Bez Jurasika też wygrywają. "To mocno buduje nasze morale"

20.05.2014
Górnik Zabrze jest już tylko o jeden krok od zdobycia brązowego medalu superligi. W ostatnim meczu "Trójkolorowi" poradzili sobie bez Mariusza Jurasika, którego dobrze zastąpił Robert Orzechowski.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Jurasik musiał pauzować z powodu faulu w pierwszym spotkaniu. - Mariusz jest dla nas bardzo ważnym zawodnikiem, ale moja drużyna pokazała, że potrafi sobie radzić w takich sytuacjach. Zagraliśmy zespołowo, odpowiedzialność za wynik rozłożyła się na całą drużynę, a w trakcie meczu wytrzymaliśmy ciśnienie. To mocno buduje nasze morale - przyznaje trener Patrik Liljestrand.

Mimo dwóch zwycięstw, nie wszystko wygląda perfekcyjnie, co dostrzegają władze klubu. - Nie chcę nikogo teraz rozliczać, ale mamy duży problem na kole i w bramce, niektórzy jakby myślami nie byli z drużyną. Liczę, że jeszcze wezmą się w garść, bo w swojej karierze mogą już nie mieć okazji bić się o medale - mówi prezes klubu, Bogdan Kmiecik.
źródło: SPORT

Przeczytaj również