Znaczące powroty w Jaworznie

15.12.2009
MCKiS Jaworzno po nie najlepszym starcie osiągnął wysoką formę i zgłasza akces, by zaistnieć w czołówce. Wzmocniony Reminem i Goldammerem powalczy na trudnym terenie w Tarnowie.
Dość nieoczekiwanie to MCKiS najdłużej z zespołów z aglomeracji śląskiej występował w rozgrywkach Pucharu Polski. Ekipy KKS-u Tychy i MKS-u Dąbrowa, których szanse oceniano zdecydowanie wyżej, odpadły już w trzeciej rundzie rozgrywek, choć trzeba przyznać, że za rywali miały czołowe zespoły w kraju. Z kolei jaworznianie rozegrali o jeden mecz więcej, a udało im się pokonać m.in. Siarkę Tarnobrzeg. Podopieczni Marcina Lichtańskiego odpadli dopiero w potyczce z ekstraklasowym AZS-em Koszalin.

Teraz przed II-ligowym MCKiS-em pozostała już tylko rywalizacja w lidze. Po tym, jak zespół nie najlepiej wystartował, jaworznianie nie mogą sobie już pozwolić na kolejne porażki, tym bardziej, że... - Walczymy o play-off. Najbliższy mecz pokaże, czy stać nas na 2. lokatę. Jedziemy do Tarnowa, gdzie wygrał dotychczas tylko Rosa-Sport Radom, który jest bezwzględnie najlepszym zespołem w tej grupie - wyjaśnia szkoleniowiec zespołu.

Do środowego pojedynku jaworznianie przystąpią już prawdopodobnie z Grzegorzem Reminem, który w meczu pucharowym nie zagrał z powodu naciągnięcia mięśnia w potyczce z Wisłą Kraków. Zawodnik jest niekwestionowanym liderem MCKIS-u, a jednocześnie najskuteczniejszym koszykarzem w lidze. To jednak nie koniec dobrych wiadomości dla ekipy Lichtańskiego. - Być może zagra także Daniel Goldammer. Czekamy na ostateczną decyzję lekarza, czy Daniel jest już zdolny do występu na 100 procent - zaznacza trener. - Od tygodnia trenuje z nami już na pełnym kontakcie - dodaje. Przypomnijmy, reprezentant Polski do lat 20 na parkiecie nie pojawił się już od przeszło pół roku, z powodu poważnej kontuzji kolana.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również