Zawodnik "Cidrów": Każdy jest zmotywowany na Polonię Bytom
06.09.2011
22-letni obrońca, mimo młodego wieku, ostatnio miał okazję do świętowania niezwykłego jubileuszu. Mecz z Arką Gdynia był dla niego bowiem setnym ligowym występem w barwach Ruchu. - Gdyby ktoś parę lat temu powiedział mi że w takim wieku będę miał na koncie sto meczów pewnie bym nie uwierzył. Cieszy mnie, że kolejne dopisuję na szczeblu pierwszej ligi. Każde spotkanie jest dla mnie bardzo cenne. Jak widać zasługuję na to, bo wygraliśmy kolejny mecz - mówi zawodnik.
Radzionkowianie mają ostatnio dobrą passę, czego nie ukrywa Trzcionka. - Przyjechaliśmy do Gdyni zapunktować. Wyszliśmy na Arkę wysokim pressingiem z czym rywal sobie nie poradził. Wykorzystaliśmy swoje sytuacje a w całym meczu byliśmy drużyną lepszą - twierdzi.
W Ruchu wszyscy chcieliby podtrzymać te udane występy w meczach z Polonią. - Tylko trzy punkty. Nie ma innego założenia na ten mecz - zapewnia i dodaje, że on i jego koledzy nie będą mieli problemów z presją. - Nie ma się o to co martwić. Im więcej ludzi na trybunach, a zwłaszcza tych dopingujących naszą drużynę tym lepiej. Każdy się mocniej mobilizuje, już w Gdyni nogi same nas niosły. Nikt z drużyny nie odpuści a duża publika to sens gry w piłkę. Pokazaliśmy to z Arką, z GKS-em, z Zawiszą - dla nas ranga meczu to czynnik wyłącznie motywujący - kończy.
Radzionkowianie mają ostatnio dobrą passę, czego nie ukrywa Trzcionka. - Przyjechaliśmy do Gdyni zapunktować. Wyszliśmy na Arkę wysokim pressingiem z czym rywal sobie nie poradził. Wykorzystaliśmy swoje sytuacje a w całym meczu byliśmy drużyną lepszą - twierdzi.
W Ruchu wszyscy chcieliby podtrzymać te udane występy w meczach z Polonią. - Tylko trzy punkty. Nie ma innego założenia na ten mecz - zapewnia i dodaje, że on i jego koledzy nie będą mieli problemów z presją. - Nie ma się o to co martwić. Im więcej ludzi na trybunach, a zwłaszcza tych dopingujących naszą drużynę tym lepiej. Każdy się mocniej mobilizuje, już w Gdyni nogi same nas niosły. Nikt z drużyny nie odpuści a duża publika to sens gry w piłkę. Pokazaliśmy to z Arką, z GKS-em, z Zawiszą - dla nas ranga meczu to czynnik wyłącznie motywujący - kończy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?