Zaskakująca zmiana kapitana w Ruchu. 21-latek zastąpił "Wiśnię"

21.09.2010
Nieoczekiwanie piłkarzy Ruchu Radzionków do boju z GKS-em Katowice wyprowadził Piotr Giel, a nie Jacek Wiśniewski. Rolę jednego z bardziej doświadczonych graczy przejął więc... najmłodszy.
To pomysł trenera Rafała Góraka, który chciał, by funkcję kapitana w tym jednym meczu pełnił wychowanek, a zarazem kibic "Cidrów". - Rada drużyny nie miała nic przeciwko temu. Wiem, że Piotrek kocha ten klub. Myślę, że to był dla niego zaszczyt i dodatkowy bodziec. Mecz z GKS-em dla Ruchu był bardzo prestiżowy, a on przecież jest jego wychowankiem - tłumaczył szkoleniowiec.

- Fajna sprawa wyprowadzić w roli kapitana drużynę, w której występują tacy gracze jak Jacek Wiśniewski czy Piotr Rocki - cieszył się "wyjątkowy" kapitan, który jednak... zagrał tylko w pierwszej połowie. Po przerwie zastąpił go brat, Paweł, przejmując zresztą opaskę dowódcy zespołu. - Ta zmiana nie wynikała jednak ze słabej dyspozycji Piotrka - zaznaczył Górak. - Mieliśmy problemy w środku pola, gdzie GKS grał trzema zawodnikami. Paweł ma natomiast więcej inklinacji do gry defensywnej - wyjaśniał.

I rzeczywiście, po przerwie katowiczanie nie byli już tak wyraźnie dominującą stroną. - Mogliśmy się nawet pokusić o zwycięstwo - zauważył Paweł Giel, który przynajmniej dwukrotnie był bliski pokonania bramkarza GKS-u i generalnie zaliczył bardzo udane zawody.
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również