Zapadły pierwsze rozstrzygnięcia. Faworyci nie tylko „na papierze”
23.09.2014
<div align="justify"><strong>Wydarzenie</strong>
Konfrontacja Wisły Krakbet Kraków z Rekordem Bielsko-Biała to już klasyk polskiego futsalu. Scenariusz podobny był, jak w przypadku meczów wcześniejszych, rozstrzygnięcie miało natomiast niecodzienny charakter. W zeszłym sezonie dominowali w tej rywalizacji bielszczanie, ten lepiej rozpoczęli wygraną w Superpucharze futsalowcy z grodu Kraka. Ligowy pojedynek na wstępie sezonu przyniósł z kolei... remis. Gospodarze dwukrotnie prowadzenie obejmowali, mistrzowie zaś odpowiadali w swoim stylu. Równym poziomem obie drużyny potwierdziły swoje aspiracje i wysoką jakość futsalową.
<strong>Rozczarowanie</strong>
Trudny start beniaminków. Czasami w elitę wkraczają „siłą rozpędu”. Nie tym razem. Ani Gwiazda Ruda Śląska, ani Red Dragons Pniewy pierwszych meczów nie zaliczą do udanych. Przede wszystkim patrzymy tu oczywiście na wynik. Jedni i drudzy, mimo atutu własnego boiska, punktów nie zdobyli. Jasne – mierzyli się z rywalami mocnymi, ale też łącznie zdołali zanotować tylko jedno trafienie na przywitanie z Futsal Ekstraklasą. Skromnie.
<strong>Bohater</strong>
Piotr Pietruszko. Trzy gole w kwadrans? W futsalu to możliwe, czego dowiódł wspomniany zawodnik Euromastera Chrobry Głogów. 25-latek w wyjazdowej rywalizacji z Red Devils Chojnice zapewnił swojej drużynie jeden punkt. Gole numer dwa i trzy w ligowym spotkaniu zdobywał odpowiednio w 38. i 40. minucie, gdy goście odrabiali stratę dwóch bramek.
<strong>Co ciekawego</strong>
- Czołowe zespoły z poprzedniego sezonu swoją rolę faworytów potwierdziły. Cała szóstka z rozgrywek 2013/2014 zapisała premierowe zdobycze. Wygrać nie zdołały tylko mierzące się ze sobą ekipy z Krakowa oraz Bielska-Białej.
- Żadnego z sześciu meczów na inaugurację nie wygrali gospodarze. Tylko w dwóch przypadkach „domowe” zespoły zgarnęły skromną, jednopunktową zdobycz.
- Mariusz Kaźmierczak z Red Devils Chojnice to autor pierwszego trafienia w nowym sezonie.
- Szóstka zawodników ma na swoim koncie po dwa gole. Tabeli strzelców przewodzi wspomniany powyżej Pietruszko.
- Tylko jedna drużyna nie zdołała otworzyć jeszcze strzeleckiego konta. To beniaminek z Pniew, który po dwurocznej przerwie znów występuje w elicie.
- Bilans otwarcia zespołów z województwa śląskiego to 2 zwycięstwa, 1 remis i 2 porażki.
<u>Wyniki 1. kolejki:</u>
Gwiazda Ruda Śląska – Gatta Active Zduńska Wola <strong>1-4</strong> (0-2)
Wisła Krakbet Kraków – Rekord Bielsko-Biała <strong>2-2</strong> (1-1)
Red Devils Chojnice – Euromaster Głogów <strong>4-4 </strong>(2-1)
Red Dragons Pniewy – Clearex Chorzów <strong>0-1</strong> (0-1)
AZS UŚ Katowice – Pogoń '04 Szczecin <strong>2-6</strong> (1-2)
AZS UG Gdańsk – GAF Jasna Gliwice <strong>2-3</strong> (1-2)
</div>
Konfrontacja Wisły Krakbet Kraków z Rekordem Bielsko-Biała to już klasyk polskiego futsalu. Scenariusz podobny był, jak w przypadku meczów wcześniejszych, rozstrzygnięcie miało natomiast niecodzienny charakter. W zeszłym sezonie dominowali w tej rywalizacji bielszczanie, ten lepiej rozpoczęli wygraną w Superpucharze futsalowcy z grodu Kraka. Ligowy pojedynek na wstępie sezonu przyniósł z kolei... remis. Gospodarze dwukrotnie prowadzenie obejmowali, mistrzowie zaś odpowiadali w swoim stylu. Równym poziomem obie drużyny potwierdziły swoje aspiracje i wysoką jakość futsalową.
<strong>Rozczarowanie</strong>
Trudny start beniaminków. Czasami w elitę wkraczają „siłą rozpędu”. Nie tym razem. Ani Gwiazda Ruda Śląska, ani Red Dragons Pniewy pierwszych meczów nie zaliczą do udanych. Przede wszystkim patrzymy tu oczywiście na wynik. Jedni i drudzy, mimo atutu własnego boiska, punktów nie zdobyli. Jasne – mierzyli się z rywalami mocnymi, ale też łącznie zdołali zanotować tylko jedno trafienie na przywitanie z Futsal Ekstraklasą. Skromnie.
<strong>Bohater</strong>
Piotr Pietruszko. Trzy gole w kwadrans? W futsalu to możliwe, czego dowiódł wspomniany zawodnik Euromastera Chrobry Głogów. 25-latek w wyjazdowej rywalizacji z Red Devils Chojnice zapewnił swojej drużynie jeden punkt. Gole numer dwa i trzy w ligowym spotkaniu zdobywał odpowiednio w 38. i 40. minucie, gdy goście odrabiali stratę dwóch bramek.
<strong>Co ciekawego</strong>
- Czołowe zespoły z poprzedniego sezonu swoją rolę faworytów potwierdziły. Cała szóstka z rozgrywek 2013/2014 zapisała premierowe zdobycze. Wygrać nie zdołały tylko mierzące się ze sobą ekipy z Krakowa oraz Bielska-Białej.
- Żadnego z sześciu meczów na inaugurację nie wygrali gospodarze. Tylko w dwóch przypadkach „domowe” zespoły zgarnęły skromną, jednopunktową zdobycz.
- Mariusz Kaźmierczak z Red Devils Chojnice to autor pierwszego trafienia w nowym sezonie.
- Szóstka zawodników ma na swoim koncie po dwa gole. Tabeli strzelców przewodzi wspomniany powyżej Pietruszko.
- Tylko jedna drużyna nie zdołała otworzyć jeszcze strzeleckiego konta. To beniaminek z Pniew, który po dwurocznej przerwie znów występuje w elicie.
- Bilans otwarcia zespołów z województwa śląskiego to 2 zwycięstwa, 1 remis i 2 porażki.
<u>Wyniki 1. kolejki:</u>
Gwiazda Ruda Śląska – Gatta Active Zduńska Wola <strong>1-4</strong> (0-2)
Wisła Krakbet Kraków – Rekord Bielsko-Biała <strong>2-2</strong> (1-1)
Red Devils Chojnice – Euromaster Głogów <strong>4-4 </strong>(2-1)
Red Dragons Pniewy – Clearex Chorzów <strong>0-1</strong> (0-1)
AZS UŚ Katowice – Pogoń '04 Szczecin <strong>2-6</strong> (1-2)
AZS UG Gdańsk – GAF Jasna Gliwice <strong>2-3</strong> (1-2)
</div>
Polecane
Futsal
Przeczytaj również
19.11.2014
19.11.2014
Połowa kadrowiczów z naszych klubów