Zakleili logo sponsora! Problemy finansowe dotknęły i Radzionków

22.04.2010
Dlaczego piłkarze Ruchu zakleili na koszulkach nazwę sponsora? - Bo mają poślizg w uregulowaniu marcowej pensji - przyznaje Tomasz Baran, prezes radzionkowskiego klubu.
To był dość zaskakujący widok. Piłkarze Ruchu Radzionków na środowy mecz z Olimpią Grudziądz wyszli niby w normalnych kompletach meczowych. Na piersiach jednak próżno było wypatrywać nazwy firmy sponsorującej klub od trzech lat. Zakleili je bowiem plastrami. Dlaczego? - Bo mają poślizg w uregulowaniu marcowej pensji - otwarcie przyznawał prezes Ruchu, Tomasz Baran. W rozmowie telefonicznej, bo na stadionie go nie było. Załatwiał biznesowe interesy.

- Mogę zapewnić, że za kilkanaście dni dług zostanie uregulowany - podkreślał. Te słowa wcześniej być może do zawodników nie dotarły. Jacek Wiśniewski bowiem, schodząc z boiska, kręcił głową. - Niedawno miałem do czynienia z podobną sytuacją w GKS-ie Jastrzębie. Nie chcę przeżywać drugi raz tego samego - tłumaczył. - Szkoda, że drużyna zareagowała w ten sposób. Te trudności są przejściowe - raz jeszcze zapewniał sternik "żółto-czarnych".
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również