Wykiwani "Akademicy"!?
25.03.2010
"Akademicy" wygrali ostatni mecz w sezonie zasadniczym, ale już wcześniej było wiadomo, że zajmą ostatnie miejsce w ligowej tabeli i zmierzą się w walce o utrzymanie ze Startem Lublin lub Zniczem Basket Pruszków. Ominą jednakże rezerwy Prokomu Gdynia, które wzmocnione posiłkami z pierwszej drużynami będą ekipą raczej nie do pokonania. Wszystkie plany wzięły jednak w łeb, na skutek wydarzeń w Zielonej Górze. Przyjezdni, czyli Sudety Jelenia Góra na zwycięstwo liczyć nie mogli, ale nikt nie spodziewał się, że w ich szeregach pojawi się zawodnik, który powinien pauzować. - We wtorek otrzymałem telefon od pani Mirosławy Zawady (wiceprzewodnicząca Wydziału Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Koszykówki - przyp. red.), która oznajmiła mi, że wskutek występu Alana Urbaniaka, Sudety zostają ukarane walkowerem - tłumaczy Mirosław Stawowski, trener AZS-u AWF-u.
Co to oznaczało dla katowiczan? W przypadku walkowera, przegrywający otrzymuje zero punktów i tym samym Sudety znalazły się za "Akademikami" i to one zmierzą się ze Startem w walce o utrzymanie. - To działanie z premedytacją, bo doskonale zdawali sobie z tego sprawę - złości się Stawowski. Co na to WGiD? - Nie mamy takiej pewności. W świetle obowiązujących przepisów nie mamy obowiązku informowania klubu, w przypadku gdy jego zawodnik popełni trzy przewinienia techniczne, który skutkują odsunięciem od jednego meczu. Zajmujemy się tylko weryfikacją rozgrywek - zaznacza Jarosław Nowak, przewodniczący komisji.
Z przedstawicielem Sudetów nie udało nam się skontaktować, ale... - Nie uważamy, by klub celowo tak się zachował. Urbaniak trzecie przewinienie techniczne otrzymał w 29. kolejce, która jednak została rozegrana 17 lutego. W Jeleniej Górze myślano, że koszykarz musi pauzować w kolejnym meczu i nie zagrał w 25. serii spotkań. Przepisy mówią jednak inaczej. Powinien on pauzować w następnej kolejce, czyli 30. - wyjaśnia Nowak. Co ciekawe, w podobnej sytuacji znalazł się KKS Tychy. Piotr Hałas, rozgrywający tyszan, również został ukarany przewinieniem technicznym w 29. kolejce i także nie wystąpił w 25. Jednak w Tychach trzymano rękę na pulsie i koszykarza nie ujrzeliśmy także w serii spotkań kończącej sezon zasadniczy. Czy w Jeleniej Górze zdawano sobie sprawę z sytuacji? Odpowiedzi prawdopodobnie nigdy nie poznamy.
Co to oznaczało dla katowiczan? W przypadku walkowera, przegrywający otrzymuje zero punktów i tym samym Sudety znalazły się za "Akademikami" i to one zmierzą się ze Startem w walce o utrzymanie. - To działanie z premedytacją, bo doskonale zdawali sobie z tego sprawę - złości się Stawowski. Co na to WGiD? - Nie mamy takiej pewności. W świetle obowiązujących przepisów nie mamy obowiązku informowania klubu, w przypadku gdy jego zawodnik popełni trzy przewinienia techniczne, który skutkują odsunięciem od jednego meczu. Zajmujemy się tylko weryfikacją rozgrywek - zaznacza Jarosław Nowak, przewodniczący komisji.
Z przedstawicielem Sudetów nie udało nam się skontaktować, ale... - Nie uważamy, by klub celowo tak się zachował. Urbaniak trzecie przewinienie techniczne otrzymał w 29. kolejce, która jednak została rozegrana 17 lutego. W Jeleniej Górze myślano, że koszykarz musi pauzować w kolejnym meczu i nie zagrał w 25. serii spotkań. Przepisy mówią jednak inaczej. Powinien on pauzować w następnej kolejce, czyli 30. - wyjaśnia Nowak. Co ciekawe, w podobnej sytuacji znalazł się KKS Tychy. Piotr Hałas, rozgrywający tyszan, również został ukarany przewinieniem technicznym w 29. kolejce i także nie wystąpił w 25. Jednak w Tychach trzymano rękę na pulsie i koszykarza nie ujrzeliśmy także w serii spotkań kończącej sezon zasadniczy. Czy w Jeleniej Górze zdawano sobie sprawę z sytuacji? Odpowiedzi prawdopodobnie nigdy nie poznamy.
Polecane
Koszykówka
Przeczytaj również
02.12.2014
02.12.2014
Dzieciaki dostały pluszaki!
02.12.2014
02.12.2014
Radwan dołącza do Mingo
28.11.2014
28.11.2014
Misie na boisku!