Walka Zabrze zgłosiła się do "okręgówki". Trzon zespołu zostaje
16.07.2009
Nie sprawdzi się czarny scenariusz, w myśl którego zabrzański klub miałby zniknąć z futbolowej Polski. Od tej chwili należy szukać go już w szeregach ligi okręgowej. - Wysłaliśmy nasze zgłoszenie do Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Sprawa jest już "klepnięta" - potwierdza Krzysztof Skornia. Prezes zabrzan zwraca uwagę na pomoc, jaką zaoferowały władze miasta.
Walki w potrzebie nie ma też zamiaru zostawić część piłkarzy. - Ci najbardziej doświadczeni zapowiedzieli, że zostaną. Mówimy tu Danielu Piechocie, Damianie Stemplewskim, Krystianie Sośnie czy Jarosławie Dolnym - wylicza Skornia. Resztę drużyny tworzyć będą zawodnicy grający w minionym sezonie w rezerwach, które zajęły w "okręgówce" 2. miejsce.
Tak zestawiona kadra postawi ekipę z Jaskółczej w roli jednego z faworytów stawki. - To fakt. W ogonie ligi pałętać się na pewno nie powinniśmy - uśmiecha się "sternik" klubu. Pozostaje jeszcze jedna niewiadoma: kto będzie odpowiadał za wyniki niedawnego III-ligowca?
Przypomnijmy, że wciąż na zwolnieniu lekarskim przebywa pierwszy trener, Andrzej Kobiałka. Pod jego nieobecność drużynę na rundę wiosenną przejął Andrzej Jarkiewicz. Teraz natomiast treningi prowadzi szkoleniowiec drugiego zespołu, Zygmunt Drapacz.
Władze z Jaskółczej decyzji w tej materii jak dotąd nie podjęły. Wiadomo jednak, że Kobiałka podjąłby się pracy w "okręgówce". - Nie będę uciekał. Lubię takie wyzwania - deklaruje. Ale na razie cały czas przechodzi jeszcze rehabilitację po przebytej w zimie operacji.
Walki w potrzebie nie ma też zamiaru zostawić część piłkarzy. - Ci najbardziej doświadczeni zapowiedzieli, że zostaną. Mówimy tu Danielu Piechocie, Damianie Stemplewskim, Krystianie Sośnie czy Jarosławie Dolnym - wylicza Skornia. Resztę drużyny tworzyć będą zawodnicy grający w minionym sezonie w rezerwach, które zajęły w "okręgówce" 2. miejsce.
Tak zestawiona kadra postawi ekipę z Jaskółczej w roli jednego z faworytów stawki. - To fakt. W ogonie ligi pałętać się na pewno nie powinniśmy - uśmiecha się "sternik" klubu. Pozostaje jeszcze jedna niewiadoma: kto będzie odpowiadał za wyniki niedawnego III-ligowca?
Przypomnijmy, że wciąż na zwolnieniu lekarskim przebywa pierwszy trener, Andrzej Kobiałka. Pod jego nieobecność drużynę na rundę wiosenną przejął Andrzej Jarkiewicz. Teraz natomiast treningi prowadzi szkoleniowiec drugiego zespołu, Zygmunt Drapacz.
Władze z Jaskółczej decyzji w tej materii jak dotąd nie podjęły. Wiadomo jednak, że Kobiałka podjąłby się pracy w "okręgówce". - Nie będę uciekał. Lubię takie wyzwania - deklaruje. Ale na razie cały czas przechodzi jeszcze rehabilitację po przebytej w zimie operacji.
Polecane
Przeczytaj również
19.10.2015
19.10.2015
Bryjak: zwycięstwo nas zbuduje
12.10.2015
12.10.2015
Polska Hokej Liga - 13 kolejka
02.10.2015
02.10.2015
Co tam panie w Hokej Lidze?
29.09.2015
29.09.2015
PHL: Polonia ogrywa mistrza!!!
14.09.2015
14.09.2015
Ściąga dla kibica. Co, gdzie, kiedy?