Wachowicz na pomoc "Cidrom": Nie zapomniałem, jak się strzela

02.10.2010
Ruch jeszcze przed meczem z KSZO zakontraktował Marcina Wachowicza. Trudno jednak oczekiwać, by mający kilkumiesięczną przerwę w grze napastnik, dziś wystąpił od pierwszych minut.
W Radzionkowie zaczynają spoglądać na tabelę. Porażka w Łodzi sprawiła, że od strefy spadkowej żółto-czarnych dzielą trzy punkty. - Piętnaście "oczek" to już by było coś - wzdycha przed meczem z KSZO trener Rafał Górak, jednocześnie spoglądając na zestaw rywali, z którymi przyjdzie się zmierzyć "Cidrom" do końca rundy. O punkty będzie trudno. Do Radzionkowa przyjadą jeszcze między innymi Pogoń Szczecin i Piast Gliwice, a w drugiej połowie listopada Ruch w Bielsku-Białej zmierzy się z Podbeskidziem.

Łatwiej powinno być dziś. "Cidry" są faworytem w pojedynku z przedostatnim w tabeli KSZO. - Tak to wygląda na papierze. Chociaż czytamy różne relacje z ich meczów i wychodzi na to, że mają dużego pecha. Przegrywają w jakichś dziwnych okolicznościach, po niefrasobliwych zagraniach - tłumaczy Marek Suker.

Ruch grał z KSZO całkiem niedawno. Przeszło rok temu wyeliminował go z Pucharu Polski. - To był jednak inny mecz, inna stawka, inna drużyna u nas, inna w KSZO - słusznie zauważa Marcin Dziewulski. Nieznana rok temu w Radzionkowie była na przykład nieskuteczność...

- Sytuacje mamy i dziś też będziemy mieć, byle je wykorzystać - bije się w pierś "Dziewul". Na ratunek wczoraj do Radzionkowa ściągnięty został Marcin Wachowicz. 29-letni napastnik wie, jak się zdobywa bramki na zapleczu ekstraklasy. Grając w Arce Gdynia w sezonie 2007/2008 zapisał ich na swoim koncie 20. Tylko jedno trafienie więcej miał wówczas Robert Lewandowski, ówczesny król strzelców I ligi!

- Nie zapomniałem, jak się strzela. Tym bardziej, że Rafał Górak preferuje taki sam system gry jak Wojciech Stawowy w Arce - przypomina nabytek Ruchu w rozmowie z RRTV. Na jego występ w jutrzejszym meczu, przynajmniej w pełnym wymiarze czasowy, trudno jednak liczyć. - Marcin trenował od końca poprzedniego sezonu z jednym z zespołów z niższej ligi. Mimo wszystko, przez 90 minut nie będzie narzucał tempa gry. Gotowy do meczu jest tylko w jakimś ułamku - informuje trener Górak.

Można się więc spodziewać, że od pierwszych minut na boisku pojawi się Dawid Jarka. Gotowy do gry jest też Marek Suker, zdobywca jednej z bramek w Łodzi przed tygodniem. Tyle że "Davor" wciąż najchętniej jest traktowany jako "joker". - Temat tego, czy jestem zadowolony ze swojej roli w drużynie, jest wałkowany co jakiś czas - śmieje się 28-letni zawodnik. - Jeśli to ma dawać takie efekty, jak w pojedynku z ŁKS-em, to odpowiadam, że jestem. Ogólnie jednak rzecz ujmując, to cały czas walczę na treningu o pierwszy skład - nie kryje Suker.

Dodajmy, że w dzisiejszym spotkaniu na pewno nie wystąpi Jacek Wiśniewski, który zmaga się z kontuzją "Achillesa".

Ruch Radzionków - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
sobota, 16:00

Przypuszczalne składy

Ruch: Kiełpin - Rzepka, Dziewulski, Szymura, Kowalski - Rocki, Paweł Giel, Foszmańczyk - Przybecki, Jarka, Piotr Giel.

KSZO: Dymanowski - Stachurski, Kardas, Dybiec, Ninković - Cieciura, Skórnicki, Białek, Lasocki - Wolański, Nawrocik .
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również