W Rudzie Śląskiej nawet teraz trenują pięć razy w tygodniu

01.06.2009
Pogoń Ruda Śląska ukończyła rozgrywki mając w składzie w większości młodych zawodników. - Na nic innego nas nie stać. Mimo to, mam sporą satysfakcję, że wychowujemy kolejnych zdolnych koszykarzy - tłumaczy Ryszard Poznański, trener zespołu.
Pogoń Rudą Śląska była ostatnim śląskim klubem w ekstraklasie. Odkąd jednak w 2002 roku opuściła szeregi najwyższej klasy rozgrywkowej rozpoczęły się problemy. Dziś klub występuje zaledwie w II lidze i nie ma perspektyw na to, by wkrótce powrócić do elity. - Nasza sytuacja finansowa jest taka, a nie inna. Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Choć wielu zawodników z chęcią by u nas grało, to jednak my nie możemy im wiele zaoferować - tłumaczy Poznański.

Najbardziej znani koszykarze, którzy obecnie trenują na hali w Nowym Bytomiu to Jarosław Kolenda i Kamil Nowak. - Obaj wkrótce odejdą. Zasługują na grę w lepszych klubach. My tradycyjnie już "dokoptujemy" kolejnych juniorów do składu i będziemy walczyć o środek tabeli w II lidze - mówi szkoleniowiec Pogoni. - Wróci do nas Jakub Hirsch i może Paweł Mol - dodaje.

Nawet teraz, w okresie roztrenowania, w Rudzie Śląskiej trenuje się aż pięć razy dziennie! - To jedyna metoda, by jak najwięcej nauczyć naszą młodzież przed startem ligi. To może wyjść tym chłopakom tylko na dobre. Zresztą takie manewry praktykujemy już od dawna i możemy się pochwalić tym, że co roku klub opuszcza kilku graczy. Trafiają oni do czołowych klubów I ligi, a czasem nawet ekstraklasy - kończy Poznański.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również