W Radzionkowie uderzają na "ślepo" i to przynosi efekt

27.10.2009
- Chyba za bardzo kombinowaliśmy, więc gdy dostałem piłkę, to po prostu zamknąłem oczy i walnąłem na siłę - mówi autor hat-tricka w meczu z Janikowem, Marek Suker.
Do 60 minuty Ruch Radzionków przegrywał z Unią Janikowo. Niewielu sympatyków zespołu Rafała Góraka spodziewało się, że ich pupile zakończą mecz w takim stylu. - Wcześniej próbując zmusić do kapitulacji bramkarza Unii, chyba za bardzo kombinowaliśmy. Więc gdy dostałem piłkę w polu karnym, to po prostu zamknąłem oczy i walnąłem na siłę - uśmiecha się autor gola.

Chwilę wcześniej również trafienie Gielzy sprawiło wrażenie "strzału z zamkniętymi oczami, byle na bramkę". - Ważne, że wpadło - cieszy się Suker, który dołożył jeszcze dwa gole. - Udało mi się już parę razy ustrzelić hat-tricka, ale to było jeszcze w IV lidze - dodaje.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również