"W Radzionkowie był gwiazdą, u nas jest jednym z wielu"

22.09.2011
- Jego przykład najdobitniej pokazuje, że różnica między I liga, a ekstraklasą jest kolosalna. W Radzionkowie był gwiazdą, u nas jest jednym z wielu - wskazał Łukasz Trałka, zapytany o Miłosza Przybeckiego.
Kibice Ruchu Radzionków w spotkaniu z Polonią Warszawa ze szczególną uwagą przyglądali się grze Miłosza Przybeckiego. Jeszcze wiosną grał w barwach "Cidrów" i prezentował świetną formę. Wczoraj zagrał już w Polonii.

- Przeciwko swojemu byłemu klubowi wypadł przeciętnie. Być może chłopak się "przemotywował"? - zastanawiał się Łukasz Trałka. - W ogóle jego proces aklimatyzacji w Polonii wygląda jak dotychczas bardzo opornie. "Miły" musi jeszcze lepiej poznać zespół. Musi poznać przede wszystkim taktykę. Jego przykład najdobitniej pokazuje, że różnica między I liga, a ekstraklasą jest kolosalna. W Radzionkowie był gwiazdą, u nas jest jednym z wielu - wskazał doświadczony piłkarz.

- Wierzę jednak w jego szybki rozwój. Podoba mi się jako piłkarz. Jest typem szybkościowca, który jeśli tylko wdrapie się na właściwy pułap, może wnieść sporo ożywienia w poczynania ofensywne naszej drużyny - dodał.

Przybecki rozczarował, ale pozostali zawodnicy Polonii nie "dali plamy" i nie doszło do takich sensacji, jak w meczach Pucharu Polski z udziałem Korony Kielce czy Zagłębia Lubin. - Nie znam przyczyn niepowodzeń tych zespołów, ale mogę zapewnić, że w żadnym wypadku nie lekceważyliśmy Ruchu Radzionków. Puchar Polski jest dla nas wielką szansą, najkrótszą drogą do europejskich pucharów, dlatego każdego rywala musimy traktować z szacunkiem - zakończył Trałka.
autor: Tomasz Majka

Przeczytaj również