W Radzionkowie biorą przykład z Polonii. Będzie słowacki zaciąg?
09.10.2009
Włodarze każdego beniaminka, który - bez względu na szczebel rozgrywek - zajmowałby po 13. kolejce fotel lidera, zachodziliby w głowy, jak tu nie dopuścić w zimie do wielkiej wyprzedaży. Ale z Ruchu przecież.... żaden beniaminek. W Radzionkowie ani myślą na dłużej "zaprzyjaźniać się" z II ligą. Dlatego już przed startem zmagań prezes Tomasz Baran nie szczędził grosza na głośne transfery. A teraz swój plan wprowadzenia "Cidrów" na zaplecze ekstraklasy ma zamiar jeszcze udoskonalić. Bo - jak wiadomo - nigdy nie jest tak dobrze, by nie mogło być lepiej.
A zatem, która z pozycji wymaga największych wzmocnień? - Wręcz na 1000 procent ściągniemy napastnika, rasowego snajpera, bo na ten moment nikogo takiego nie mamy. Tym bardziej, że problemy zdrowotne nękają Sebastiana Gielzę. Jeśli nawet gra, to na "blokadzie", a nie o to przecież chodzi - tłumaczy "sternik" radzionkowian, choć zapewnia, że żadnej listy życzeń jeszcze nie układał. Jeśli jednak taka powstanie, to znajdzie się na niej na pewno miejsce dla Pascala Obinny Ekwueme, brata Emmanuela (Znicz Pruszków) i Martinsa (Zagłębie Lubin).
- To szybki chłopak. Bardzo elastyczny - Baran wypowiada się o czarnoskórym piłkarzu Czarnych Żagań w samych superlatywach. Zresztą najbliższe okienko transferowe może stać dla Ruchu w ogóle pod znakiem zawodników zagranicznych. - Bardzo podoba mi się postawa Słowaków z Polonii Bytom. A że mam kontakt z menedżerem, który sprowadzał ich na Olimpijską... - przyznaje prezes "Cidrów". Tutaj w grę wchodziliby nie tylko piłkarze ofensywni. - Rywalizację w drużynie chcemy zaostrzyć w znacznie większym stopniu - zapewnia Baran.
A zatem, która z pozycji wymaga największych wzmocnień? - Wręcz na 1000 procent ściągniemy napastnika, rasowego snajpera, bo na ten moment nikogo takiego nie mamy. Tym bardziej, że problemy zdrowotne nękają Sebastiana Gielzę. Jeśli nawet gra, to na "blokadzie", a nie o to przecież chodzi - tłumaczy "sternik" radzionkowian, choć zapewnia, że żadnej listy życzeń jeszcze nie układał. Jeśli jednak taka powstanie, to znajdzie się na niej na pewno miejsce dla Pascala Obinny Ekwueme, brata Emmanuela (Znicz Pruszków) i Martinsa (Zagłębie Lubin).
- To szybki chłopak. Bardzo elastyczny - Baran wypowiada się o czarnoskórym piłkarzu Czarnych Żagań w samych superlatywach. Zresztą najbliższe okienko transferowe może stać dla Ruchu w ogóle pod znakiem zawodników zagranicznych. - Bardzo podoba mi się postawa Słowaków z Polonii Bytom. A że mam kontakt z menedżerem, który sprowadzał ich na Olimpijską... - przyznaje prezes "Cidrów". Tutaj w grę wchodziliby nie tylko piłkarze ofensywni. - Rywalizację w drużynie chcemy zaostrzyć w znacznie większym stopniu - zapewnia Baran.
Polecane
II liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?