W Bytomiu nie chcą zbudować zespołu za szybko

18.09.2009
KK Bytom po dwóch latach gry awansował do II ligi. - Jesteśmy nowym klubem i naszym zadaniem jest zbudowanie solidnych podstaw, by w przyszłości móc iść jeszcze wyżej - zapewnia Bogusław Mol, trener zespołu.
Po upadku Stali Bobrek w Bytomiu ponownie zabrakło seniorskiej koszykówki. Grupa działaczy postanowiła jednak odrodzić bytomski basket pod przewodnictwem Mariusza Bacika, byłego reprezentanta Polski, a także podpory Bobrów. Po dwóch latach istnienia klub pokonał pierwszą przeszkodę i wywalczył awans do II ligi.  Założyciele drużyny zdają sobie jednak sprawę z tego, że pośpiechu być nie powinno i choć tradycje koszykarskie w tym mieście są dość bogate, to nie ma presji szybkiego osiągnięcia jeszcze lepszych wyników. -  Jesteśmy nowym klubem i naszym zadaniem jest zbudowanie solidnych podstaw, by w przyszłości móc iść jeszcze wyżej. Będziemy spokojnie budować drużynę. Ten zespół musi dopiero okrzepnąć w rywalizacji na tym szczeblu rozgrywek.  Chcemy jednak jak najwięcej wygrywać już teraz - wyjaśnia Bogusław Mol, szkoleniowiec KK Bytom.

W porównaniu z poprzednim sezonem w klubie nastąpiły spore zmiany. Do drużyny dołączyli: Maciej Balcerzak, Paweł Mol i Adam Wilkin. - Wszyscy występowali w ubiegłym sezonie w Zabrzu. Tam jednak zespół się rozpadł i my na tym skorzystaliśmy. To będą dla nas spore wzmocnienia. Ci zawodnicy pozwolą wprowadzić więcej spokoju do naszej gry - zapewnia Mol. Dodatkowo do zespołu dołączyło dwóch koszykarzy, którzy w ubiegłym sezonie grali w Chorzowie. Mowa o Łukaszu Baszyńskim i Piotrze Sokołowskim. Nowym zawodnikiem jest także Jan Pawlak, który w ubiegłym sezonie występował przez pół roku w AZS-ie AWF-ie Katowice. Niepewna jest przyszłość doświadczonego Adama Żurawskiego.

W niedawno zakończonym Pucharze Śląska zespół zajął ostatnie miejsce, ale pierwszy mecz grupowy z Big Starem pokazał, że bytomianie nie będą chłopcem do bicia na parkietach II ligi. Już dzisiaj KK zagra na własnym obiekcie spotkanie towarzyskie z AZS-em AWF-em Katowice. Początek spotkania o 20:30. Następnie w kolejną sobotę rywalem ekipy Bogusława Mola będzie drużyna Pogoni Ruda Śląska. - Niewykluczone, że jeszcze w środku tygodnia zagramy jakieś spotkanie kontrolne - głośno zastanawia się szkoleniowiec.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również