Utex od lipca z nowym prezesem i koszykarkami z USA

19.06.2009
- Amerykanki w naszym zespole muszą być, bo robią widowisko i stanowią o sile zespołu - twierdzi Gabriela Wistuba, która od 1-go lipca obejmie stery w Uteksie ROW Rybnik.
Przesądzona jest roszada na stanowisku prezesa w ROW-ie Rybnik. Gabriela Wistuba, przewodnicząca Rady Nadzorczej, zastąpi od nowego miesiąca Adama Greczyłę. - Jego kadencja wygasła i teraz ja przejmę tę zaszczytną i odpowiedzialną funkcję - mówi z uśmiechem Wistuba. - Prezes Greczyło pomógł nam rozkręcić klub pod względem organizacyjnym. Jego zadaniem było umiejętnie wydawać pieniądze i to mu się udało. Spełnił pokładane w nim nadzieje - podkreśla przewodnicząca.

Utex w dalszym ciągu negocjuje z zawodniczkami, które w przyszłym sezonie mogłyby reprezentować barwy zespołu z Rybnika. Minimalnie wzrosły szanse na pozostanie Aleksandry Chomać. - Zrobiliśmy mały kroczek do przodu - zdradza przyszła prezes. Podpisanie umowy z polską środkową nie wykluczy zakontraktowania zawodniczek zza oceanu. - Amerykanki w naszym zespole muszą być, bo robią wielkie widowisko i stanowią o jego sile. Widać to po wszystkich drużynach w lidze. Cały czas prowadzimy rozmowy, ale żadnych konkretów zdradzić nie mogę. Koszykarki z USA będą u nas w lipcu - zapewnia Wistuba.

Wiadomo, że klub boryka się z problemami finansowymi i w przyszłym sezonie będzie walczył o utrzymanie. - Jeśli pozostaniemy w elicie, to najprawdopodobniej na kolejny rok lub dwa przedłużymy umowę z firmą Utex - twierdzi przewodnicząca.

Na razie trwają rozmowy z mniejszymi firmami, które wyłożyłyby pieniądze na najbliższy sezon. - Miasto oraz Utex to za mało. Te pozostałe 30 procent budżetu musimy "dozbierać" - zaznacza Wistuba. - Nadal naszym sponsorem powinna być firma Vattenfall. Z innymi negocjujemy - dodaje.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również