Utex bez Amerykanek?
22.01.2009
Koszykarki z Rybnika od poniedziałku przygotowują się do spotkania z mistrzem kraju. Niepewny jest jednak występ trójki z USA: LaTangeli Atkinson, Naketii Swanier oraz Kashy Terry. Klub ma problemy finansowe i prawdopodobnie zawodniczki zza oceanu w sobotnim spotkaniu nie zagrają. Od wtorku nie biorą udziału w treningach, jednak w każdym momencie mogą się na zajęciach pojawić. - Na dziś nie ma ostatecznej decyzji, ale możliwe, że Amerykanek w naszym zespole już nie zobaczymy - martwi się trener, Mirosław Orczyk. Na treningach do dyspozycji szkoleniowca są pozostałe zawodniczki. - Wszystkie koszykarki dotarły na czas, nie mają problemów ze zdrowiem, ale całkiem realnie patrzymy na naszą sytuację. Jest trudno pod względem finansowym, a co gorsza, największy kryzys jest chyba dopiero przed nami - dodaje szkoleniowiec.
Dopiero w sobotę przed meczem, fani dowiedzą się, w jakim składzie wystąpi drużyna z Rybnika. - To kwestia kilku dni, ale uważam, że musimy te sprawy wyjaśnić jak najszybciej - twierdzi Orczyk. - Chcemy być wypłacalnym i wiarygodnym klubem. Wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli wybrać wariant oszczędnościowy i podjąć trudne decyzje - dodaje.
W Rybniku wiedzą, że pewnych rzeczy nie są w stanie przeskoczyć. - Na razie nie wydajemy żadnej oficjalnej informacji, bo nic nie jest jeszcze przesądzone. Chcemy być klubem uczciwym, ale jak wiadomo dolar poszedł mocno do góry - mówi Orczyk. - Teraz mamy ten komfort, że jako jedni z pierwszych będziemy mogli dokonać odważnych posunięć. Mamy sporo punktów na koncie i być może decyzje, które ewentualnie podejmiemy, nie będą miały poważnych konsekwencji - uważa.
Klubowi działacze spotkali się już z prezesem firmy Utex oraz prezydentem miasta Rybnik. Wygląda na to, że wspólnymi siłami, Utex ROW utrzyma średni ligowy poziom w kolejnych sezonach, ale trudno będzie dołączyć mu do ścisłej czołówki i walczyć o mistrzostwo. - Moim głównym celem jest teraz uratowanie koszykówki w Rybniku na tym poziomie, na jakim jest obecnie - zapowiada Orczyk.
Dopiero w sobotę przed meczem, fani dowiedzą się, w jakim składzie wystąpi drużyna z Rybnika. - To kwestia kilku dni, ale uważam, że musimy te sprawy wyjaśnić jak najszybciej - twierdzi Orczyk. - Chcemy być wypłacalnym i wiarygodnym klubem. Wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli wybrać wariant oszczędnościowy i podjąć trudne decyzje - dodaje.
W Rybniku wiedzą, że pewnych rzeczy nie są w stanie przeskoczyć. - Na razie nie wydajemy żadnej oficjalnej informacji, bo nic nie jest jeszcze przesądzone. Chcemy być klubem uczciwym, ale jak wiadomo dolar poszedł mocno do góry - mówi Orczyk. - Teraz mamy ten komfort, że jako jedni z pierwszych będziemy mogli dokonać odważnych posunięć. Mamy sporo punktów na koncie i być może decyzje, które ewentualnie podejmiemy, nie będą miały poważnych konsekwencji - uważa.
Klubowi działacze spotkali się już z prezesem firmy Utex oraz prezydentem miasta Rybnik. Wygląda na to, że wspólnymi siłami, Utex ROW utrzyma średni ligowy poziom w kolejnych sezonach, ale trudno będzie dołączyć mu do ścisłej czołówki i walczyć o mistrzostwo. - Moim głównym celem jest teraz uratowanie koszykówki w Rybniku na tym poziomie, na jakim jest obecnie - zapowiada Orczyk.
Polecane
Koszykówka
Przeczytaj również
02.12.2014
02.12.2014
Dzieciaki dostały pluszaki!
02.12.2014
02.12.2014
Radwan dołącza do Mingo
28.11.2014
28.11.2014
Misie na boisku!