Uraz Donigiewicza
12.02.2009
W drugiej kwarcie spotkania z Zastalem boisko opuścił Artur Donigiewicz. Już do końca meczu nie pojawił się na parkiecie. Jak się wkrótce okazało, powodem absencji zawodnika był uraz palca. - Jest pęknięty. Mam założoną szynę na okres dwóch tygodni - ze smutkiem wyjaśnia rzucający obrońca "akademików".
Pech nie omija katowiczan. Po tym jak do zdrowia powrócili Janusz Barycz i Artur Mrówczyński wydawało się, że kłopoty zdrowotne zawodników AZS-u to już przeszłość. Sielanka nie trwała długo. W Zielonej Górze, za trzecie przewinienie techniczne w sezonie w spotkaniu z MKS-em, nie mógł zagrać Mariusz Piotrkowski. W kolejnym, ze Stalą Stalowa Wola nie będzie mógł wystąpić Donigiewicz. - Nie dość, że nasza kadra jest tak okrojona (obecnie znajduje się w niej 11 zawodników - przyp. red.), to jeszcze co chwila przytrafiają się urazy i choroby - ze smutkiem mówi Mirosław Stawowski, trener "akademików".
Donigiewicz będzie pauzował przez dwa tygodnie. Nie zagra w Stalowej Woli i kolejnym, arcyważnym spotkaniu w Katowicach z Resovią. - Najważniejsze jest to, by wszyscy byli zdrowi na fazę play-out. To będą dla nas najważniejsze mecze w sezonie i musimy je wygrać, jeśli chcemy się utrzymać. Przy tak nielicznym składzie będzie nam potrzebny każdy zawodnik - kończy szkoleniowiec katowiczan.
Pech nie omija katowiczan. Po tym jak do zdrowia powrócili Janusz Barycz i Artur Mrówczyński wydawało się, że kłopoty zdrowotne zawodników AZS-u to już przeszłość. Sielanka nie trwała długo. W Zielonej Górze, za trzecie przewinienie techniczne w sezonie w spotkaniu z MKS-em, nie mógł zagrać Mariusz Piotrkowski. W kolejnym, ze Stalą Stalowa Wola nie będzie mógł wystąpić Donigiewicz. - Nie dość, że nasza kadra jest tak okrojona (obecnie znajduje się w niej 11 zawodników - przyp. red.), to jeszcze co chwila przytrafiają się urazy i choroby - ze smutkiem mówi Mirosław Stawowski, trener "akademików".
Donigiewicz będzie pauzował przez dwa tygodnie. Nie zagra w Stalowej Woli i kolejnym, arcyważnym spotkaniu w Katowicach z Resovią. - Najważniejsze jest to, by wszyscy byli zdrowi na fazę play-out. To będą dla nas najważniejsze mecze w sezonie i musimy je wygrać, jeśli chcemy się utrzymać. Przy tak nielicznym składzie będzie nam potrzebny każdy zawodnik - kończy szkoleniowiec katowiczan.
Polecane
Koszykówka
Przeczytaj również
02.12.2014
02.12.2014
Dzieciaki dostały pluszaki!
02.12.2014
02.12.2014
Radwan dołącza do Mingo
28.11.2014
28.11.2014
Misie na boisku!