Tylko przed samym Spodkiem pobito rekord Guinessa!

17.06.2009
W siedmiu polskich miastach, w tym Katowicach, odbyła się próba bicia rekordu Guinessa w jednoczesnym kozłowaniu piłki przez jak największą liczbę osób. Akcja zakończyła się sukcesem.
Na oficjalne potwierdzenie pobicia rekordu przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać około dwóch tygodni. To jednak wydaje się być formalnością, gdyż poprzedni najlepszy wynik to zaledwie 5000 ludzi. Tylko na samym Śląsku zanotowana liczba jednocześnie kozłujących osób to 6507 uczestników. Gdy do tego dodamy pozostałe miasta, czyli: Bydgoszcz, Gdańsk, Łódź, Poznań, Warszawę i Wrocław to nie ma wątpliwości co do uzyskania najlepszego rezultatu na świecie. Łącznie w akcji wzięło udział 31004 ludzi.

Kozłowali głównie ci najmłodsi, jednak oprócz nich w akcji wzięły udział takie sławy jak Piotr Uszok, prezydent Katowic czy też Piotr Kupicha, wokalista grupy Feel. Wszyscy zebrani mieli nieustannie przez pięć minut odbijać piłkę od ziemi. - Nie przygotowywałem się specjalnie do tego, więc były pewne obawy, ale jak widać poradziłem sobie - z zadowoleniem, tuż po zakończenie próby bicia rekordu, powiedział Piotr Uszok. - Najważniejsza była jednak zabawa i relaks - dodał.

Co dla nas szczególnie istotne to informacja, że to właśnie w stolicy naszego województwa zebrała się największa rzesza chętnych do bicia rekordu. - Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się aż takiej frekwencji. Cieszy głównie to, że było tak wiele młodzieży. Plac przed Spodkiem doskonale wywiązuje się ze swojej roli i pełni rolę spotkań nie tylko kulturalnych, ale jak widać również sportowych. Możliwe, że w przyszłości przed ikoną miasta Katowice zagoszczą na stałe kosze i młodzież będzie mogła rozgrywać tutaj mecze - zapowiedział Uszok.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również