Trener Uteksu: To miejsce adekwatne do naszych możliwości
12.04.2010
- Uważam, że to bardzo dobra decyzja - podkreśla Mirosław Orczyk, trener rybniczanek. - Nie ma teraz nastroju, by rozgrywać spotkania i dobrze się stało, że zadecydowano tym, że te mniej istotne zostały odwołane - dodaje. W tej sytuacji miejsca końcowe zostały ustalone na podstawie lokat zajętych w sezonie zasadniczym. To powoduje, że Utex ROW po raz drugi z rzędu kończy sezon na ósmej pozycji. - I jest to miejsce adekwatne do tego, co prezentowaliśmy w trakcie tych rozgrywek - zapewnia szkoleniowiec.
To był niezwykle trudny sezon dla koszykarek Uteksu, gdyż... - Praktycznie cały sezon graliśmy na wyjeździe, z powodu remontu naszego macierzystego obiektu w Rybniku-Boguszowicach - wyjaśnia Orczyk. - W Pawłowicach Śląskich (bo tam rozgrywały swoje mecze rybniczanki - przyp. red.) hala spełniała wszystkie wymogi, ale jednak brakowało nam naszych kibiców. Zresztą znamienne jest to, że najlepsze mecze w tym sezonie rozegraliśmy na wyjeździe - przyznaje trener ROW-u. Na szczęście na jesień zespół wraca już na "stare śmieci".
I w to, że Utex, pomimo problemów finansowych wystartuje w kolejnym sezonie nikt nie wątpi. - Mamy zaległości wobec zawodniczek, ale dziś ciężko znaleźć klub, który by ich nie miał. Niedługo wszystko powinno zostać uregulowane i rozpoczniemy proces budowy zespołu na kolejny sezon - zapowiada szkoleniowiec rybniczanek. - Obecny skład będzie nam trudno utrzymać, ale my też nie dysponujemy takim budżetem jak czołowe kluby w lidze, które w ciągu sezonu potrafią wydać tyle pieniędzy, ile my w trakcie kilku lat - rozkłada ręce Orczyk.
To był niezwykle trudny sezon dla koszykarek Uteksu, gdyż... - Praktycznie cały sezon graliśmy na wyjeździe, z powodu remontu naszego macierzystego obiektu w Rybniku-Boguszowicach - wyjaśnia Orczyk. - W Pawłowicach Śląskich (bo tam rozgrywały swoje mecze rybniczanki - przyp. red.) hala spełniała wszystkie wymogi, ale jednak brakowało nam naszych kibiców. Zresztą znamienne jest to, że najlepsze mecze w tym sezonie rozegraliśmy na wyjeździe - przyznaje trener ROW-u. Na szczęście na jesień zespół wraca już na "stare śmieci".
I w to, że Utex, pomimo problemów finansowych wystartuje w kolejnym sezonie nikt nie wątpi. - Mamy zaległości wobec zawodniczek, ale dziś ciężko znaleźć klub, który by ich nie miał. Niedługo wszystko powinno zostać uregulowane i rozpoczniemy proces budowy zespołu na kolejny sezon - zapowiada szkoleniowiec rybniczanek. - Obecny skład będzie nam trudno utrzymać, ale my też nie dysponujemy takim budżetem jak czołowe kluby w lidze, które w ciągu sezonu potrafią wydać tyle pieniędzy, ile my w trakcie kilku lat - rozkłada ręce Orczyk.
Polecane
Koszykówka
Przeczytaj również
02.12.2014
02.12.2014
Dzieciaki dostały pluszaki!
02.12.2014
02.12.2014
Radwan dołącza do Mingo
28.11.2014
28.11.2014
Misie na boisku!