Trener Uteksu nie lubi "łubu-dubu"

14.10.2009
- Cieszę się, że po "łubu-dubu" w Lesznie gramy teraz spotkania typowo koszykarskie. Tak było z Wisłą i podobnie będzie z Lotosem - mówi szkoleniowiec Uteksu ROW Rybnik, Mirosław Orczyk.
Zespół z Rybnika pojechał do Gdyni zgrywać zespół i zbierać doświadczenie. Zwycięstwo Uteksu z Lotosem byłoby przecież nie lada sensacją. - To dla nas kolejna lekcja. My jesteśmy na średnim poziomie, a to zespół europejski. Dla nas każde takie spotkanie jak z Wisłą, czy teraz w Gdyni, to krok do przodu - podkreśla Orczyk.

Trener ROW-u cieszy się, że jego podopieczne będą mogły ponownie w przeciągu kilku dni zmierzyć się z klasową drużyną. - Po "łubu-dubu" w Lesznie gramy spotkania typowo koszykarskie. Fajnie, że kibice mogą oglądać u nas w lidze takie zespoły. One prezentują styl, dzięki któremu możemy bawić się grą. Po to sprowadza się gwiazdy do tej ligi, aby można było je podziwiać. Nie może być tylko walki na łokcie - zaznacza.

Lotos Gdynia - Utex ROW Rybnik
środa, godzina 18:00
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również