Trener Skowronek żałuje, a szkoleniowiec Pogoni chwali "Cidry"
14.09.2011
W pierwszych kilkunastu minutach piłka dwa razy trafiła w słupek bramki Pogoni. Później niestety ostre strzelanie rozpoczęli gospodarze. - Przyjechaliśmy do Szczecina po to, by walczyć o punkty, stąd też wzięła się nasza otwarta gra. A jej konsekwencją był ten wynik, tak to odbieram - powiedział Skowronek.
- Uczulaliśmy się przed tym spotkaniem na indywidualności w zespole Pogoni, które są na tyle mocne, że gdy damy im trochę luzu, to będzie po nas. I niestety tak się stało - stwierdził szkoleniowiec.
- Wiedzieliśmy, że Ruch jest na tyle niewygodnym przeciwnikiem, że wyjdzie na nas wysoko. Podpowiadałem zawodnikom sposób grania. Trzeba być zadowolonym z sytuacji, jakie stworzyły oba zespoły, bo przecież i Radzionków swoje szanse miał - dwa słupki i kilka niezłych zagrań - przypomniał trener Pogoni, Marcin Sasal.
- Uczulaliśmy się przed tym spotkaniem na indywidualności w zespole Pogoni, które są na tyle mocne, że gdy damy im trochę luzu, to będzie po nas. I niestety tak się stało - stwierdził szkoleniowiec.
- Wiedzieliśmy, że Ruch jest na tyle niewygodnym przeciwnikiem, że wyjdzie na nas wysoko. Podpowiadałem zawodnikom sposób grania. Trzeba być zadowolonym z sytuacji, jakie stworzyły oba zespoły, bo przecież i Radzionków swoje szanse miał - dwa słupki i kilka niezłych zagrań - przypomniał trener Pogoni, Marcin Sasal.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?