Trener Ruchu: Nikogo nie obchodzi, co się dzieje u nas w klubie
09.05.2011
- Na naszą dyspozycję ma też wpływ wiele innych czynników zewnętrznych, pozasportowych - mówi szkoleniowiec "Cidrów." - Ale prawda jest taka, że weryfikuje nas boisko i nikogo nie obchodzi, co się dzieje u nas w klubie - dodaje zawiedziony porażką z KSZO.
Mecz w Ostrowcu mógłby się inaczej potoczyć dla Ruchu, gdyby arbiter główny spotkania, Piotr Siedlecki z Warszawy, był bardziej konsekwentny w swoich decyzjach. Na początku meczu chciał przyznać gościom rzut karny, lecz po chwili zmienił decyzję…
- Sami byliśmy zdziwieni podyktowaniem "jedenastki". Natomiast jeśli arbiter główny zagwizdał, to widocznie widział rękę. Wskazał na wapno, by nie wiedzieć czemu odwołać swoją decyzję. Z taką sytuacją jeszcze się nie spotkałem, ale nie możemy brać tego na swoją obronę - podkreśla Skowronek.
Mecz w Ostrowcu mógłby się inaczej potoczyć dla Ruchu, gdyby arbiter główny spotkania, Piotr Siedlecki z Warszawy, był bardziej konsekwentny w swoich decyzjach. Na początku meczu chciał przyznać gościom rzut karny, lecz po chwili zmienił decyzję…
- Sami byliśmy zdziwieni podyktowaniem "jedenastki". Natomiast jeśli arbiter główny zagwizdał, to widocznie widział rękę. Wskazał na wapno, by nie wiedzieć czemu odwołać swoją decyzję. Z taką sytuacją jeszcze się nie spotkałem, ale nie możemy brać tego na swoją obronę - podkreśla Skowronek.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?