Trener GKS-u Tychy mocno "pokrzyczał" po Jarce. "Odwołuję te słowa"
11.05.2010
- Jest 90 minuta, Ruch prowadzi 2-0, a tak doświadczony zawodnik, grający niegdyś w ekstraklasie, robi wślizg na wyprostowanej nodze. Tak się nie robi. No ale już trudno. Zależało mu bardzo, to był mecz walki, nie mam do niego pretensji, tym bardziej, że nic się nie stało. Wycofuję to, co powiedziałem - wyjaśnił Smyła krótko po spotkaniu.
Polecane
II liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?