Po wygranym, przez Ruch Radzionków, spotkaniu trener Artur Skowronek stwierdził, iż wynik jest mylący. - Z tego rezultatu można wywnioskować, że to był dla nas łatwy mecz... a to absolutnie nieprawda!
Trener "Cidrów": Ten wynik jest doskonałą zapłatą za naszą ciężką pracę
24.03.2012
Na pomeczowej konferencji Artur Skowronek był bardzo zadowolony z gry swoich zawodników i wyniku meczu, który przebiegł w pełni po myśli szkoleniowca "Cidrów".
- Zawisza to kandydat do awansu do ekstraklasy, bardzo się obawialiśmy jego siły ofensywnej… dlatego musieliśmy stosować wysoki pressing i nie dać rywalowi rozwinąć skrzydeł. Szczególnie głęboko do defensywy cofnęliśmy się w drugiej połowie, gdy bydgoszczanie nas przycisnęli. Tak "nisko" graliśmy jednak z premedytacją, gdyż liczyłem na szybkie kontry, z wykorzystaniem świeżości, Tumicza i Września. Nie stworzyliśmy sobie dziś wielu sytuacji, ale większość wykorzystaliśmy i dlatego ten wynik jest doskonałą nagrodą za naszą ciężką pracę – opisał trener Skowronek.
Z kolei szkoleniowiec wicelidera I ligi, Janusz Kubot stwierdził, iż radzionkowianie byli dziś górą, przede wszystkim, z powodu posiadania dwóch "asów w rękawie"; determinacji oraz Idrissy Cisse w składzie. - Ten chłopak nas wypunktował i był ich wielkim atutem. Jeśli natomiast chodzi o przebieg meczu to muszę powiedzieć, że przy stanie 2-1 było blisko wyrównania. Zdecydowałem wówczas, aby jeden ze stoperów poszedł do przodu i zagrał jako napastnik. Wtedy zupełnie się otworzyliśmy i straciliśmy dwa gole. Jeszcze raz gratuluję rywalom ambicji - tłumaczył ojciec znanego tenisisty.
- Zawisza to kandydat do awansu do ekstraklasy, bardzo się obawialiśmy jego siły ofensywnej… dlatego musieliśmy stosować wysoki pressing i nie dać rywalowi rozwinąć skrzydeł. Szczególnie głęboko do defensywy cofnęliśmy się w drugiej połowie, gdy bydgoszczanie nas przycisnęli. Tak "nisko" graliśmy jednak z premedytacją, gdyż liczyłem na szybkie kontry, z wykorzystaniem świeżości, Tumicza i Września. Nie stworzyliśmy sobie dziś wielu sytuacji, ale większość wykorzystaliśmy i dlatego ten wynik jest doskonałą nagrodą za naszą ciężką pracę – opisał trener Skowronek.
Z kolei szkoleniowiec wicelidera I ligi, Janusz Kubot stwierdził, iż radzionkowianie byli dziś górą, przede wszystkim, z powodu posiadania dwóch "asów w rękawie"; determinacji oraz Idrissy Cisse w składzie. - Ten chłopak nas wypunktował i był ich wielkim atutem. Jeśli natomiast chodzi o przebieg meczu to muszę powiedzieć, że przy stanie 2-1 było blisko wyrównania. Zdecydowałem wówczas, aby jeden ze stoperów poszedł do przodu i zagrał jako napastnik. Wtedy zupełnie się otworzyliśmy i straciliśmy dwa gole. Jeszcze raz gratuluję rywalom ambicji - tłumaczył ojciec znanego tenisisty.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?