Trener "Cidrów" po meczu z Flotą: Sędziowie zepsuli spotkanie

12.05.2011
- Nie zasłużyliśmy na porażkę. Przez większość spotkania przeważaliśmy i powinniśmy byli coś strzelić - powiedział Artur Skowronek, szkoleniowiec Ruchu Radzionków po meczu z Flotą Świnoujście.
Radzionkowianie ulegli wczoraj na własnym boisku trzeciej w tabeli drużynie. To nie żaden powód do wstydu, ale gospodarze czuli jednak niedosyt. - Nie zasłużyliśmy na porażkę, ale za zaangażowanie jednak punktów nie dają. Szkoda tylko, że więcej słów musiałbym poświęcić sędziom. Nie powinni mieć satysfakcji ze swojej pracy. Zepsuli spotkanie - Skowronek ostro skrytykował Jacka Małyszka z Lublina.

Zespół z Radzionkowa musiał kończyć spotkanie w dziesiątkę, bowiem drugą żółtą kartkę na kwadrans przed końcem obejrzał Marcin Kowalski. - W I lidze nie ma miejsca na odstawianie nogi - tłumaczył Tomasz Foszmańczyk, kapitan "Cidrów". Gospodarze mogli grać w jeszcze bardziej przetrzebionym składzie, bowiem Adrian Świątek bardzo ostro wszedł w rywala, za co ujrzał tylko żółtą kartkę. - A powinien był czerwoną - przyznał... trener Ruchu.

- Zdobyliśmy szybko bramkę i czekaliśmy na dalszy rozwój sytuacji. Wiedzieliśmy, że w drugiej połowie rywale na nas ruszą, dlatego nie graliśmy do przodu i skupialiśmy się głównie na obronie. Zawodnicy wypełnili nakreślone zadania - cieszył się po meczu Petr Nemec, szkoleniowiec zwycięskiej Floty.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również