Trener "Cidrów": Chciałbym zawsze oglądać taki Ruch Radzionków
12.10.2011
- Kontrolowaliśmy sytuację na boisku od pierwszej do ostatniej minuty. Choć murawa była grząska i śliska, widać było, że chcemy grać piłką. Zresztą taki styl budujemy w pocie czoła na treningach i mam nadzieję, że w kolejnych meczach też będzie to widać - powiedział trener radzionkowian. - Chciałbym oglądać taki Ruch zawsze - grający do przodu, z klepki, strzelający bramki. Na pewno to zwycięstwo cieszy i motywuje do jeszcze bardziej wytężonej pracy na treningach - dodał.
Z kolei Grzegorz Wesołowski, szkoleniowiec Olimpii, nie próbował nawet udawać, że gospodarzom nie należało się zwycięstwo. - W momencie, w którym zaczęliśmy grać w 10, było wiadomo, że mecz będzie się toczył pod dyktando gospodarzy. W I połowie Ruch przeważał, ale na drugą wyszliśmy z bardziej ofensywnym nastawieniem. Chcieliśmy grać ofensywną i skuteczną piłkę i zostaliśmy za to skarceni. Mieliśmy okazje do zdobycia bramek, lecz ich nie wykorzystaliśmy. Gospodarze bezlitośnie wykorzystali wszystkie nasze błędy - nie ukrywał trener beniaminka.
Z kolei Grzegorz Wesołowski, szkoleniowiec Olimpii, nie próbował nawet udawać, że gospodarzom nie należało się zwycięstwo. - W momencie, w którym zaczęliśmy grać w 10, było wiadomo, że mecz będzie się toczył pod dyktando gospodarzy. W I połowie Ruch przeważał, ale na drugą wyszliśmy z bardziej ofensywnym nastawieniem. Chcieliśmy grać ofensywną i skuteczną piłkę i zostaliśmy za to skarceni. Mieliśmy okazje do zdobycia bramek, lecz ich nie wykorzystaliśmy. Gospodarze bezlitośnie wykorzystali wszystkie nasze błędy - nie ukrywał trener beniaminka.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?