Trener "Cidrów": Chciałbym zawsze oglądać taki Ruch Radzionków

12.10.2011
Ruch Radzionków rozbił na własnym boisku Olimpię Elbląg 4-1. Nic więc dziwnego, że na pomeczowej konferencji prasowej Artur Skowronek, trener gospodarzy, tryskał humorem...
- Kontrolowaliśmy sytuację na boisku od pierwszej do ostatniej minuty. Choć murawa była grząska i śliska, widać było, że chcemy grać piłką. Zresztą taki styl budujemy w pocie czoła na treningach i mam nadzieję, że w kolejnych meczach też będzie to widać - powiedział trener radzionkowian. - Chciałbym oglądać taki Ruch zawsze - grający do przodu, z klepki, strzelający bramki. Na pewno to zwycięstwo cieszy i motywuje do jeszcze bardziej wytężonej pracy na treningach - dodał.

Z kolei Grzegorz Wesołowski, szkoleniowiec Olimpii, nie próbował nawet udawać, że gospodarzom nie należało się zwycięstwo. - W momencie, w którym zaczęliśmy grać w 10, było wiadomo, że mecz będzie się toczył pod dyktando gospodarzy. W I połowie Ruch przeważał, ale na drugą wyszliśmy z bardziej ofensywnym nastawieniem. Chcieliśmy grać ofensywną i skuteczną piłkę i zostaliśmy za to skarceni. Mieliśmy okazje do zdobycia bramek, lecz ich nie wykorzystaliśmy. Gospodarze bezlitośnie wykorzystali wszystkie nasze błędy - nie ukrywał trener beniaminka.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również