Transferowa ofensywa ROW-u Basket Rybnik

14.06.2013
ROW Basket Rybnik w krótkim czasie pozyskał kilka ciekawych zawodniczek. Jak na razie najgłośniejsze było przyjście Rebeki Harris. - To miasto to mój drugi dom - cieszy się z powrotu Amerykanka.
Pierwszym wzmocnieniem klubu była Martyna Stelmach, młodzieżowa reprezentantka Polski. - Ma spore możliwości i duży potencjał, co pokazywała m.in. w młodzieżowych reprezentacjach. Jest młoda, ambitna oraz waleczna i takie cechy charakteru są potrzebne w dążeniu do dobrych wyników - mówi Kazimierzy Mikołajec, trener ROW-u.

W Rybniku bardzo liczą też na Annę Kuncewicz. - Gwarantuje nam rywalizację i rotacją na niezłym poziomie na pozycjach podkoszowych. Uważam, że to cenny dla nas nabytek - podkreśla szkoleniowiec. - Ufam osobom, które profesjonalnie zaangażowały się w odbudowanie rybnickiej koszykówki. Mam nadzieję, że będzie to sezon przełomowy, do czego wszyscy się przyczynimy - odpowiada zawodniczka.

Trener liczy, że rzutami za trzy punkty zespół będzie ratować Joanna Makowska - Pasuje do naszej koncepcji. Bardzo agresywnie broni, dobrze biega do szybkiego ataku. Dodatkowo ma niezły rzut z dystansu, co też nie jest bez znaczenia - przyznaje.

Najbardziej spektakularnym wzmocnieniem było przyjście Rebeki Harris. - To miasto to mój drugi dom. Z wieloma fanami utrzymuję stały kontakt od czasu, w którym spędziłam tutaj dwa sezony. Często mnie pytali, czy wrócę do Rybnika i teraz do tego doszło. Powrót tutaj był najlepszym możliwym wyborem - nie ukrywa radości Amerykanka.
źródło: SPORT

Przeczytaj również