Trafił do Radzionkowa, bo... po przyjściu Cieślińskiego zrobiło się ciasno

15.02.2012
Łukasz Tumicz podpisał wczoraj kontrakt z Ruchem Radzionków, po uprzednim rozwiązaniu umowy z Olimpią Grudziądz, którą chciał opuścić, bo trafił do niej Adam Cieśliński, były napastnik Podbeskidzia.
- Wiążę sporo nadziei z przeprowadzką do Radzionkowa. W Grudziądzu zagrałem w 15 meczach, ale zdobyłem tylko dwa gole. Kiedy zimą przyszedł do Olimpii Adam Cieśliński zrobiło się w ataku "ciasno". Ja chcę grać regularnie, w "Cidrach" - wierzę - będę mieć taką szansę. Na razie jednak muszę szybko nadrobić zaległości, wynikające stąd, że w styczniu nie trenowałem regularnie z żadną drużyną. Trochę poćwiczyłem z ŁKS-em, teraz z Ruchem, ale wszystko sprowadzało się generalnie do treningów indywidualnych - mówi piłkarz.
źródło: Sport

Przeczytaj również