"To nigdy nie był piłkarz łatwy w prowadzeniu, ale alkohol? Nie..."
01.10.2009
Ze sportowego punktu widzenia, strata Marka Kubisza, który zrezygnował z występów w Ruchu, nie jest dla Rafała Góraka wielkim problemem. Od momentu pojawienia się w Radzionkowie "Gazza" był przecież tylko cieniem samego siebie. Grał mało, a na dodatek zdarzały mu się problemy ze zdrowiem. Reasumując, stworzył w kadrze "Cidrów" lukę, którą załatać nietrudno.
Ale co tak naprawdę było powodem decyzji doświadczonego napastnika? Wśród kibiców krąży plotka o problemach zawodnika ze sportowym trybem życia. - To nigdy nie był piłkarz łatwy w prowadzeniu, ale alkohol? Nie... Ja takiego problemu nie dostrzegłem - zapewnia trener II-ligowca. Kłopot z Kubiszem jest jednak zupełnie inny. Chodzi o zwykłą uczciwość...
Wydaje się, że tej 35-latkowi zabrakło. - Nawet nie chciało się mu pofatygować do klubu i o wszystkim nas poinformować. Mógł chociaż dać znać któremuś z zawodników. Zachował się jak mała dziewczynka w piaskownicy, która nagle się obraziła - irytuje się Górak. Jego cała sytuacja zabolała chyba najbardziej. - Myślałem, że jesteśmy z Markiem dobrymi kumplami. W końcu znamy się nie od dziś. Ale widocznie on tak wysoko naszych relacji nie ceni - rozkłada ręce.
Co na to sam zainteresowany? - Powody mojej decyzji są bardzo różne. Już umówiłem się z prezesem Baranem na rozmowę. Jemu pierwszemu wszystko wyjaśnię - tłumaczy Kubisz, który - przypomnijmy - zapisał ładną kartę w futbolowej historii naszego regionu. Wychowanek Stadionu Śląskiego Chorzów grał przecież w Szombierkach Bytom, GKS-ie Katowice, Szczakowiance Jaworzno, Odrze Wodzisław, Energetyku ROW Rybnik i GKS-ie Jastrzębie.
Ale co tak naprawdę było powodem decyzji doświadczonego napastnika? Wśród kibiców krąży plotka o problemach zawodnika ze sportowym trybem życia. - To nigdy nie był piłkarz łatwy w prowadzeniu, ale alkohol? Nie... Ja takiego problemu nie dostrzegłem - zapewnia trener II-ligowca. Kłopot z Kubiszem jest jednak zupełnie inny. Chodzi o zwykłą uczciwość...
Wydaje się, że tej 35-latkowi zabrakło. - Nawet nie chciało się mu pofatygować do klubu i o wszystkim nas poinformować. Mógł chociaż dać znać któremuś z zawodników. Zachował się jak mała dziewczynka w piaskownicy, która nagle się obraziła - irytuje się Górak. Jego cała sytuacja zabolała chyba najbardziej. - Myślałem, że jesteśmy z Markiem dobrymi kumplami. W końcu znamy się nie od dziś. Ale widocznie on tak wysoko naszych relacji nie ceni - rozkłada ręce.
Co na to sam zainteresowany? - Powody mojej decyzji są bardzo różne. Już umówiłem się z prezesem Baranem na rozmowę. Jemu pierwszemu wszystko wyjaśnię - tłumaczy Kubisz, który - przypomnijmy - zapisał ładną kartę w futbolowej historii naszego regionu. Wychowanek Stadionu Śląskiego Chorzów grał przecież w Szombierkach Bytom, GKS-ie Katowice, Szczakowiance Jaworzno, Odrze Wodzisław, Energetyku ROW Rybnik i GKS-ie Jastrzębie.
Polecane
II liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?