"To, co prezentowaliśmy w destrukcji, to mistrzostwo świata"

25.04.2011
Ruch Radzionków zaskoczył przy Bukowej "in plus" wszystkich obserwatorów. - Byliśmy bardzo groźni w ataku, ale wszystko zaczynało się od solidnych poczynań obronnych - podkreślił Dawid Jarka.
Napastnik "Cidrów" chwalił kolegów z linii defensywnej. - To, co w I połowie prezentowaliśmy w destrukcji, to prawdziwe "mistrzostwo świata". GKS ma świetnych zawodników ofensywnych, ale przez 45 minut nie był w stanie zrobić nic! Po prostu zostali wyłączeni z gry - wskazał były napastnik Górnika Zabrze.

Jednym z najlepszych piłkarzy na boisku był Jan Belianczin. - Grało nam się świetnie ze względu na oprawę tego meczu: stadion, niemal pełne trybuny, transmisję telewizyjną - tłumaczył doświadczony Słowak, który miał lekki niedosyt z powodu remisu. - Mogliśmy w I połowie rozstrzygnąć losy tego meczu. Myślę, że paru chłopaków powinno postawić po piwie za niewykorzystane okazje - mówił z uśmiechem.

Dodajmy, że w tym sezonie bardziej szczelną obronę od Ruchu Radzionków mają tylko trzy kluby w I lidze. Mowa o ŁKS-ie, Podbeskidziu i Piaście, czyli zespołach walczących o awans.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również