Szef szędziów NBA szkolił naszych arbitrów
01.07.2009
Przy okazji weekendowego turnieju o Puchar Prezydenta Katowic, odbywał się również camp szkoleniowy East Meets West '09 dla arbitrów z całego świata. Organizatorem imprezy był najbardziej znany obecnie polski sędzia, Jakub Zamojski. To właśnie na jego zaproszenie do Katowic przyjechał również Ronnie Nunn, szef sędziów NBA. - Cała konferencja odbywała się pod hasłem "Three Man Mechanic", czyli mechanika trójkowa, co miało na celu dopracowanie współpracy pomiędzy arbitrami na boisku - wyjaśnia Maciej Guzik, kiedyś koszykarz, a dziś również rozjemca spotkań koszykarskich.
Oprócz cyklu wykładów, arbitrzy mieli okazję poćwiczyć zdobytą wiedzę w praktyce. - Wszyscy obecni na konferencji sędziowali w różnych zestawieniach. Co kwartę były zmiany i za każdym razem w innej konfiguracji osobowej. Całość była nagrywana. Po zakończeniu pracy na parkiecie, trójka sędziowska udawała się na rozmowę z obserwatorem, który zwracał uwagę na najistotniejsze szczegóły ich pracy. Następnie przy udziale innych osób odbywała się analiza wideo ich występu - mówi Guzik.
Pierwotnie cała impreza miała odbyć się w "Spodku", gdzie zostaną rozegrane finały Mistrzostw Europy, jednak z powodu przedłużającego się remontu, konferencja oraz turniej zostały przeniesione do hali w Katowicach-Szopienicach. - Nie stanowiło to dla nas problemu. Musimy sędziować w każdych warunkach. To były bardzo intensywne cztery dni (camp trwał od czwartku do niedzieli - przyp. red.), ale sporo się podczas nich nauczyliśmy. Rano odbywały się wykłady, a następnie prowadziliśmy spotkania aż do godzin wieczornych. Cieszy również to, że wydatny udział w organizacji szkolenia miał Śląski Związek Koszykówki - kończy Guzik.
Oprócz cyklu wykładów, arbitrzy mieli okazję poćwiczyć zdobytą wiedzę w praktyce. - Wszyscy obecni na konferencji sędziowali w różnych zestawieniach. Co kwartę były zmiany i za każdym razem w innej konfiguracji osobowej. Całość była nagrywana. Po zakończeniu pracy na parkiecie, trójka sędziowska udawała się na rozmowę z obserwatorem, który zwracał uwagę na najistotniejsze szczegóły ich pracy. Następnie przy udziale innych osób odbywała się analiza wideo ich występu - mówi Guzik.
Pierwotnie cała impreza miała odbyć się w "Spodku", gdzie zostaną rozegrane finały Mistrzostw Europy, jednak z powodu przedłużającego się remontu, konferencja oraz turniej zostały przeniesione do hali w Katowicach-Szopienicach. - Nie stanowiło to dla nas problemu. Musimy sędziować w każdych warunkach. To były bardzo intensywne cztery dni (camp trwał od czwartku do niedzieli - przyp. red.), ale sporo się podczas nich nauczyliśmy. Rano odbywały się wykłady, a następnie prowadziliśmy spotkania aż do godzin wieczornych. Cieszy również to, że wydatny udział w organizacji szkolenia miał Śląski Związek Koszykówki - kończy Guzik.
Polecane
Koszykówka
Przeczytaj również
02.12.2014
02.12.2014
Dzieciaki dostały pluszaki!
02.12.2014
02.12.2014
Radwan dołącza do Mingo
28.11.2014
28.11.2014
Misie na boisku!