Superstrzelec nie pobije swojego rekordu z poprzedniego sezonu

13.08.2009
- Centymetrów zabrakło, abym zdobył gola. To byłby debiut marzenie. A tak, jestem zadowolony tylko z tego, że pobiegałem po boisku - mówi Dawid Bober, napastnik Ruchu Radzionków.
- Kiedy trener krzyknął, że mam się rozgrzewać, poczułem z jednej strony radość, ale z drugiej - tremę. Wygrywaliśmy z Kolejarzem Stróże 4-0 i czułem, że wejdę na boisko - opisuje ostatnie chwile przed debiutem w barwach Ruchu Dawid Bober. 19-letni snajper rzeczywiście był chyba dość mocno sparaliżowany tremą. Jego rekordowy wyczyn z A-klasy (54 bramki w jednym sezonie) jest nie do powtórzenia na II-ligowym froncie.

Sam zawodnik również zdaje sobie sprawę z różnicy klas tych rozgrywek. - Trzeba się przyzwyczaić. Tutaj gra się dużo trudniej, bo obrońcy nie pozwalają na zbyt wiele. Blisko kryją, częściej faulują. Muszę się nauczyć tego wszystkiego.

Co na to trener Górak? - Kupa pracy przed nim. Ale sukcesem już jest to, że zadebiutował w naszej drużynie.
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również