Strzelecka niemoc Ruchu Radzionków. "Dawid walnie hat-tricka!"

18.08.2010
Ruch Radzionków po trzech spotkaniach ma tylko dwa punty. Nie zdobył bramki od 202 minut, czyli od ponad dwóch spotkań. Taka sytuacja miała miejsce trzy lata temu, jeszcze w IV lidze.
W 2007 roku "Cidry" nie strzeliły bramki w dwóch spotkaniach, aby potem... wygrać osiem kolejnych meczów. - Od czterech sezonów w każdych rozgrywkach zdobywaliśmy przynajmniej 60 bramek. W każdym spotkaniu stwarzaliśmy sobie po pięć, sześć sytuacji i strzelaliśmy dwie, trzy bramki. Punkty "same się robiły" - wspomina trener Rafał Górak. Jednak Sandecja Nowy Sącz to nie ŁTS Łabędy i o bramki już nie jest tak łatwo. - Teraz dochodzimy do jednej bądź dwóch sytuacji w meczu. I musimy je bezwzględnie wykorzystać - dodaje szkoleniowiec.

Jednak na razie napastnicy Ruchu nie strzelają. W ostatnim spotkaniu świetną sytuację miał Dawid Jarka. - Drugi mecz bez gola... Nie ma się czym chwalić - przyznaje były napastnik Górnika Zabrze. - Wiem, że jak już coś wpadnie, to potem będę już strzelać - ma nadzieję piłkarz. - Zobaczycie, Dawid w następnym meczu "walnie hattricka" - pociesza Piotr Rocki.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również