Strzelec bramki dla "Cidrów": Gol to zasługa Marcina Krzywickiego

06.11.2011
- Końcówki spotkań to nasza bolączka, ale najważniejsze, że trzy punkty trafiły na nasze konto - przyznał po spotkaniu Ruchu Radzionków z Dolcanem Ząbki strzelec jedynej bramki, Adam Giesa.
Strzelec bramki był, podobnie jak wszyscy, pod wrażeniem asysty Marcina Krzywickiego, który idealnie dośrodkował z lewej strony boiska. - Gol to jego zasługa. Ja tylko dołożyłem głowę - uśmiechał się po spotkaniu strzelec.

- Był to bardzo ciężki mecz. Dolcan trochę nas przycisnął w końcówce, ale my też mieliśmy jeszcze dwie dogodne sytuacje. Gdybyśmy je wykorzystali, nie byłoby takiej nerwowości w ostatnich minutach - stwierdził Giesa. - Końcówki spotkań to nasza bolączka, ale najważniejsze, że trzy punkty trafiły na nasze konto - dodał.

Nerwowe końcówki to ostatnio specjalność radzionkowian. Przed tygodniem Ruch stracił gola w ostatniej minucie spotkania z Flotą Świnoujście.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również