"Straciliśmy cierpliwość, która i tak trwała bardzo długo"

30.12.2010
Zawodnicy Ruchu Radzionków mają dosyć. Dzisiaj mija kolejny termin spłaty ich należności. Jeśli klub się z niego nie wywiąże, wówczas piłkarze zapowiadają, że rozjadą się po całej Polsce.
- Wszystkim nam skończyła się cierpliwość i mamy tego dosyć. To nie są chwilowe problemy. One ciągną się już pół roku. Dlatego poważnie myślimy o spakowaniu walizek - przyznaje Tomasz Foszmańczyk. Pomocnik "Cidrów" podkreśla, że nikomu do tego rozwiązania się nie spieszyło, bo atmosfera w szatni Radzionkowa była wyśmienita. Zresztą wyniki również zaskoczyły in plus.

- Myślę, że dzięki dobrej grze jesienią wielu z nas wpadło w oko działaczy rywali i na brak ofert nie będziemy mogli narzekać - dodaje Foszmańczyk, który był już przymierzany na przykład do Piasta Gliwice.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również