Stracili gola w 6. minucie, a trener uczulał ich na początek meczu...
19.11.2011
- Zaspaliśmy na początku meczu, a trener nas uczulał, abyśmy wtedy uważali. Niestety, straciliśmy gola właśnie wtedy - żałował Piotr Łopuch z Ruchu Radzionków.
- Obudziliśmy się dopiero po straconej bramce. Łęczna postawiła jednak trudne warunki. Inna sprawa, że zagraliśmy słabo - przyznał Bartosz Kopacz, który choć jest obrońcą, to miał okazje, by doprowadzić do remisu. - Szkoda tych moich dwóch strzałów głową. Żałuję, bo piłka powinna wpaść do bramki. Może wtedy ten mecz potoczyłby się inaczej? - zastanawiał się zawodnik wypożyczony z Górnika Zabrze.
- Nie udało się odrobić straty z szóstej minuty. Pozostaje nam zrehabilitować się za tydzień, w meczu z Polonią Bytom - dodał Łopuch.
- Obudziliśmy się dopiero po straconej bramce. Łęczna postawiła jednak trudne warunki. Inna sprawa, że zagraliśmy słabo - przyznał Bartosz Kopacz, który choć jest obrońcą, to miał okazje, by doprowadzić do remisu. - Szkoda tych moich dwóch strzałów głową. Żałuję, bo piłka powinna wpaść do bramki. Może wtedy ten mecz potoczyłby się inaczej? - zastanawiał się zawodnik wypożyczony z Górnika Zabrze.
- Nie udało się odrobić straty z szóstej minuty. Pozostaje nam zrehabilitować się za tydzień, w meczu z Polonią Bytom - dodał Łopuch.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?