Start - MKKS Zabrze 82-73. Słaba gra na desce przyczyną porażki gości

19.04.2009
MKKS Zabrze przegrał na wyjeździe ze Startem Lublin w pierwszym półfinałowym spotkaniu rozgrywek play-off I ligi, grupy C. Elementem, który przesądził o porażce była słaba gra gości na tablicy.
Zabrzanie nie byli faworytem tej potyczki, lecz mimo to już w pierwszej kwarcie udało im się zaskoczyć  gospodarzy. Wysoka skuteczność pozwoliła im uzyskać po dziesięciu minutach pewne prowadzenie. Jednak podrażnieni koszykarze Startu zdali sobie sprawę z tego, że ta nonszalancja z ich strony może się okazać zgubna. Lublinianie podkręcili tempo i rozpoczęli odrabianie strat.

Przyjezdni największy problem mieli z Borkowskim. Mierzący 206 cm środkowy Startu nie miał godnego rywala w żadnym z zabrzan. Nikt w szeregach MKKS-u nie dysponował takimi parametrami i to powodowało, że koszykarz gospodarzy doskonale radził sobie na obydwóch "deskach". Drugą odsłonę ekipa Mariusza Niedbalskiego przegrała aż 16 "oczkami" i to spowodowało, że lublinianie objęli wyraźne prowadzenie. Ambitna pogoń zabrzan w ostatniej kwarcie nie mogła już wpłynąć na losy potyczki.

Pod szatnią
[b]
Mariusz Niedbalski[/b] (trener MMKS-u):  Główną przyczyną porażki była słaba gra na tablicy. Start zebrał aż o 14 piłek więcej niż my. Taka różnica musiała wpłynąć na wynik końcowy. Wiemy więc już nad czym musimy popracować przed kolejnym meczem. Chcemy wygrać w Zabrzu i przyjechać do Lublina na decydujące starcie.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również