Stan Valckx obserwował w Radzionkowie braci Maków

21.11.2011
Obecność dyrektora Wisły była wydarzeniem meczu Ruchu z Bogdanką Łęczna. Nie ma wątpliwości, że Stan Valckx obserwował braci Maków. Zanosi się na to, że klub z Krakowa już zimą złoży konkretną ofertę.
- Póki co gdzieś tam na forach internetowych czytałem, że dobrze byłoby, jakby Wisła zainteresowała się braćmi Makami. Konkretów na razie jednak nie ma. Z bratem nie ukrywamy jednak, że w tym zimowym okienku transferowym będziemy chcieli zmienić klub. Zresztą nawet prezes Ruchu mówił nam, że w Radzionkowie nie za bardzo mamy już czego szukać - mówi Mateusz Mak w rozmowie z dziennikiem "Fakt".

Pewnie chodzi też o to, że zima jest ostatnim terminem, kiedy Ruch może zarobić naprawdę dobre pieniądze na utalentowanych braciach. Ich kontry wygasają bowiem za rok.

Co ciekawe, Makowie swego czasu byli już związani z "Białą Gwiazdą". - W Wiśle graliśmy w trampkarzach i juniorach młodszych przez cztery lata, zanim przenieśliśmy się na Górny Śląsk. Na pewno fajnie byłoby tam znowu wrócić - podkreśla Mateusz Mak.

Latem piłkarzami "Cidrów" interesowały się między innymi kluby z Niemiec.
źródło: SportSlaski.pl / FAKT

Przeczytaj również