Stałe fragmenty gry - to może być atut "Cidrów" wiosną
05.03.2011
25-letniego rozgrywającego nie omijały podczas okresu przygotowawczego kontuzje. Foszmańczyk dość mocno odczuł grę na sztucznych nawierzchniach, przez co nabawił się urazu "Achillesa", a potem zmagał się z kontuzją kostki. Jak zapewnia, już teraz mógłby jednak grać o punkty.
Nieźle wyglądały w jego wykonaniu sparingi. "Fosa" zdobył jedną bramkę z rzutu wolnego. - Myślę, że stałe fragmenty gry mogą być naszym atutem wiosną. Czasami będziemy musieli ich "poszukać". Cieszy, że póki co mamy taką skuteczność w tym elemencie, jest zawsze kilka pomysłów na jego rozwiązanie. Nie chcemy, by wyglądało to na zasadzie: „a nóż się uda”. Skupiamy się na tym i powinno to zaowocować w lidze - przewiduje Foszmańczyk.
Nieźle wyglądały w jego wykonaniu sparingi. "Fosa" zdobył jedną bramkę z rzutu wolnego. - Myślę, że stałe fragmenty gry mogą być naszym atutem wiosną. Czasami będziemy musieli ich "poszukać". Cieszy, że póki co mamy taką skuteczność w tym elemencie, jest zawsze kilka pomysłów na jego rozwiązanie. Nie chcemy, by wyglądało to na zasadzie: „a nóż się uda”. Skupiamy się na tym i powinno to zaowocować w lidze - przewiduje Foszmańczyk.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?