Sandecja - Radzionków 1-2. Cisse znów dał zwycięstwo!

05.05.2012
Ależ cenne zwycięstwo! Ruch wygrał w Nowym Sączu, a Sandecja kończyła ten mecz w dziewiątkę. Dwóch jej zawodników zostało wyrzuconych z boiska. W doliczonym czasie gry "złotego gola" zdobył Cisse.
Wydarzenie
56. minuta. Mariusz Różalski fauluje zawodnika Ruchu we własnym polu karnym. Sędzia wyrzuca bramkarza Sandecji z boiska i dyktuje rzut karny. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Mariusz Muszalik. Wydawało się, że "Cidry" mają sytuację opanowaną...

Co ciekawego

- Gole powinny paść jeszcze przed przerwą. Kiełpin obronił strzały Trochima, a pod drugą bramką świetnych okazji nie wykorzystali Giesa i Tumicz.

- Krótko przed sytuację, po której podyktowany został rzut karny, centymetry dzieliły Sandecję od objęcia prowadzenia. Wiśniewski trafił w poprzeczkę.

- Do remisu doprowadził Gawęcki, a kilka minut później ten sam zawodnik mógł strzelić drugą bramkę dla gospodarzy. Byłoby to tym bardziej zaskakujące, że Sandecja grała w tym momencie w dziesiątkę.

- Kto wie, jakim wynikiem zakończyłoby się spotkanie, gdyby nie głupota Burkhardta, który w trzy minuty zapracował na dwie żółte kartki. W konsekwencji i on został wyrzucony z boiska. Ruch nie zmarnował  gry w przewadze dwóch zawodników.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również