Rocki musi pauzować za czerwoną kartę, ale bury nie dostał

14.10.2010
Dwie żółte kartki otrzymane w Świnoujściu sprawiły, że Ruch Radzionków przez godzinę musiał tam grać w osłabieniu, w konsekwencji przegrał, a w dodatku Piotr Rocki nie może wystąpić z Pogonią.
"Cidry" bronią jednak swojego zawodnika, twierdząc, że drugi kartonik pokazany przez arbitra był błędną decyzją. - W życiu bym w tej sytuacji nie karał Piotra. Pewnie, że mógł odpuścić i pewnie nic nie wyniknęłoby z tej akcji rywala. Tylko, że na boisku człowiek kieruje się i impulsami, a nie chłodną kalkulacją. I przede wszystkim myśli o walce. Gdybym teraz miał swego podopiecznego ochrzaniać za ambicję, zaprzeczyłbym wszystkim słowom, jakie kieruję do drużyny na każdej odprawie - tłumaczy trener Ruchu, Rafał Górak.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również