Radzionkowski twardziel. "Utnijcie mi palec i gram dalej!"
27.05.2011
Okazało się, że w środowym spotkaniu z Piastem wypożyczony z Górnika Zabrze bramkarz jednak nie złamał palca. - Okazało się, że kość wyszła na zewnątrz, ale nie była złamana. Nastąpiło jedynie zwichnięcie stawów. Nastawiono je, zszyto skórę i tak naprawdę za tydzień Łukasz mógłby wrócić na boisko. Ale... nie ma sensu - relacjonuje masażysta Ruchu Radzionków.
Prawdziwy szok przeżył w środę, kiedy na murawie w Wodzisławiu, udzielał pomocy bramkarzowi po feralnej interwencji. - Utnijcie mi ten palec i gram dalej! - powiedział Skorupski. - Łukasz to bardzo twardy chłop - przyznaje z uznaniem Zorzycki.
Więcej wiadomo też już o urazie Wojciecha Mroza. - Z pierwszego oglądu mam wrażenie, że nie jest to poważna kontuzja - mówi masażysta. Wczoraj jednak piłkarz nie trenował. Najprawdopodobniej opóźni się powrót na boisko Słowaka Michala Farkasza, który miał zagrać w drużynie rezerw, ale coś go zakłuło w przywodzicielu i rozbrat z piłką potrwa jeszcze tydzień.
Prawdziwy szok przeżył w środę, kiedy na murawie w Wodzisławiu, udzielał pomocy bramkarzowi po feralnej interwencji. - Utnijcie mi ten palec i gram dalej! - powiedział Skorupski. - Łukasz to bardzo twardy chłop - przyznaje z uznaniem Zorzycki.
Więcej wiadomo też już o urazie Wojciecha Mroza. - Z pierwszego oglądu mam wrażenie, że nie jest to poważna kontuzja - mówi masażysta. Wczoraj jednak piłkarz nie trenował. Najprawdopodobniej opóźni się powrót na boisko Słowaka Michala Farkasza, który miał zagrać w drużynie rezerw, ale coś go zakłuło w przywodzicielu i rozbrat z piłką potrwa jeszcze tydzień.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?