Radzionków wreszcie gra na wyjeździe. "Nasz stadion nie jest atutem"

08.10.2011
Po ponad trzytygodniowym odpoczynku od meczów wyjazdowych, radzionkowianie znów posmakują obcego terenu. Dziś o godz. 16:00 żółto-czarnych czeka trudna przeprawa w Niecieczy.
Ostatnią delegację "Cidrów” datuje się na 14 września i sromotne lanie (1-5) w Szczecinie. Kolejne cztery mecze (trzy ligowe plus spotkanie w 1/16 finału Pucharu Polski) piłkarze Ruchu rozegrali na własnych "śmieciach”.

- Czy przyda nam się ten wyjazd? Powiem tak: stadion przy Narutowicza powinien być naszym wielkim atutem. Dziwię się, że tak nie jest. Oczywiście mam tutaj na myśli tych kibiców, których zachowanie podczas ostatnich spotkań rozgrywanych w Bytomiu-Stroszku pozostawiało wiele do życzenia – mówi trener radzionkowian, Artur Skowronek.

- Nasi fani dość często, w niepotrzebny i obraźliwy dla wielu moich podopiecznych sposób, dawali upust swoim emocjom. Zamiast rzucania nieparlamentarnych wiązanek z trybun pod adresem chłopaków powinni wziąć pod uwagę niewątpliwie wysoką atrakcyjność zespołów, które gościliśmy u siebie na przestrzeni minionych tygodni (Warta Poznań, Piast Gliwice, Polonia Warszawa, Sandecja Nowy Sącz - przyp. red.).



Jednym z najczęstszych adresatów złośliwych komentarzy ze strony niektórych sympatyków Ruchu był wielce nieskuteczny w ostatnim czasie, Piotr Giel. - Nie straciłem do niego zaufania, broń Boże! Cały czas wierzę w tego zawodnika, co udowodniły poprzednie kolejki, w których Piotrek dostawał ode mnie dużo szans. Inna sprawa, że zaufanie, którym go obdarzam musi się wreszcie spłacić. Może nastąpi to już dziś? - zastanawia się opiekun "Cidrów”.

Głównym konkurentem Piotra Giela do gry na "szpicy” radzionkowian jest Marcin Krzywicki. Były napastnik Cracovii wraca do meczowej kadry Ruchu po długiej przerwie spowodowanej kontuzją. - Marcin zgłosił swoją gotowość do gry, więc nie widziałem żadnych przeciwwskazań, by nie zabrać go do Niecieczy. Czy wystąpi przeciwko Termalice? To się okaże (śmiech) - tajemniczo odpowiada szkoleniowiec radzionkowian.

Po dzisiejszym spotkaniu trenerowi Skowronkowi "zniknie” z kadry Michał Nalepa, którego wzywają obowiązki reprezentacyjne. W najbliższy wtorek, nastoletni stoper Ruchu zagra w sparingu kadry U-19 z Węgrami. Wykluczony jest zatem jego udział w kolejnym spotkaniu ligowym Ruchu z Olimpią Elbląg (12 października). Czy w związku z powyższym opiekun żółto-czarnych da dzisiaj odpocząć dobrze spisującemu się od początku rundy jesiennej Bartoszowi Kopaczowi, by nie narazić go na kartki bądź jakąś kontuzję? - Nie chcę bawić się w żadne kalkulacje. Skoro wszyscy środkowi obrońcy są zdrowi, zagrają Ci, którzy w tygodniu prezentowali się najlepiej na treningach - kończy Skowronek.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Ruch Radzionków
sobota, 15:00
autor: Tomasz Majka

Przeczytaj również