Radzionków walczy o licencję. Komisja odwiedzi stadion Ruchu

10.06.2011
Wysłannicy Komisji ds. Licencji Klubowych w I lidze zlustrują dziś obiekt przy ul. Narutowicza. Ich opinia zaważy na dalszych losach Ruchu Radzionków.
Zgodnie z zaleceniami tego gremium, władze "Cidrów" musiały zadbać przede wszystkim o zadaszenie stadionu. - Przygotowane są już zbrojenia pod fundamenty słupów, na których spocznie konstrukcja dachowa - mówi Wojciech Cieszyński, sekretarz klubu.

Prace budowlane na obiekcie w Bytomiu-Stroszku mają rozpocząć się jednak dopiero w przyszłym tygodniu. Dlatego przedstawiciele komisji licencyjnej znów zobaczą tylko projekt zadaszenia i harmonogram prac.

To nie jedyne zmartwienie klubu z Radzionkowa. Stadion będący pod władzą prezydenta Bytomia nie dostał zgody na rozgrywanie na nim imprez masowych (z udziałem powyżej tysiąca widzów). Działacze Ruchu twierdzą, że dysponują ekspertyzami, według których obiekt jest bezpieczny dla dwóch tysięcy osób. Konieczna jest jednak ponowna wizytacja policji, która dałaby podstawy do złożenia wniosku o zmianę niekorzystnej decyzji prezydenta.

Nadzieję na zakończenie problemów infrastrukturalnych Ruchu rokują negocjacje prowadzone z katowicką firmą Budus. Jeśli Radzionków podpisałby z nią umowę o partnerstwie publiczno-prywatnym, sfinansowałaby budowę nowego stadionu Ruchu, a miasto spłacałoby ją przez kolejne lata. Te rozmowy nie powinny mieć jednak większego wpływu na obecne problemy Ruchu z licencją, bo PZPN-owską komisję mogą przekonać tylko konkrety.
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również