Radzionków sięga po piłkarzy ze sprawdzonego kierunku

23.06.2011
Szkółkę piłkarską Stadionu Śląskiego mają w swych "papierach" m.in. Piotr Adamek i bracia Michał i Mateusz Makowie. Nic dziwnego, że Ruch chce sprawdzić kilku kolejnych zawodników tego klubu.

Radzionkowianie mogą miniony sezon I-ligowy zaliczyć do udanych przede wszystkim z racji eksplozji talentów kilku młodych graczy. Wśród nich - braterskiego duetu Michała i Mateusza Maków. Obaj co prawda pochodzą z Suchej Beskidzkiej, a u progu swej kariery byli zawodnikami juniorskiej sekcji Wisły Kraków, ale dopiero w Stadionie Śląskim Chorzów zostali zauważeni przez szkoleniowców futbolu seniorskiego - i wylądowali właśnie w Radzionkowie. Z tego samego klubu do "Cidrów" trafił też bramkarz Piotr Adamek - również mający za sobą pierwszoligowy debiut.

 

Nic dziwnego, że przy Narutowicza z sympatią patrzą na efekty pracy trenerów chorzowskiej szkółki, i chętnie po zawodników Stadionu sięgają. Jutro - na pierwszym treningu Ruchu po urlopowej przerwie - pojawić się ma ich trzech. Dwaj z nich mają po 19 lat. To Tomaszowie: Łazaj i Rybak, którzy zimą sprawdzani byli m.in. przez GKS Bełchatów. O rok młodszy jest Dawid Miłkowski, ale i on znalazł się w kręgu zainteresowań klubów ekstraklasy. Kilka miesięcy temu na testy zapraszała go m.in. Legia Warszawa!

 

Wychowankiem Stadionu Śląskiego jest jeszcze jeden zawodnik, którego jutro powinniśmy zobaczyć na treningu u Artura Skowronka. To 20-letni napastnik, Piotr Bryk, który ostatnie dwa sezony spędził w II-ligowym Pelikanie Łowicz.

 

Na jutrzejszych zajęć pokazać się ma także Mateusz Mączyński z Gwarka Zabrze. Tym piłkarzem zainteresowany jest także GKS Katowice.

autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również