Radzionków - Polonia 0-0. Stan pacjenta z Bytomia nadal krytyczny

14.04.2012
Jeśli Polonia chce się utrzymać, powinna w takich meczach nie tylko walczyć, ale również grać w piłkę. Dzisiaj na stwarzaniu sytuacji skoncentrował się Ruch Radzionków i to on był bliższy zdobycia gola.
Wydarzenie
Kibiców więcej poza stadionem, niż na jego trybunach. Niestety, do tak kuriozalnej dopuszczono sytuacji. W dodatku pseudofani Polonii nie pozwolili ponoć dotrzeć na obiekt niektórym sympatykom "Cidrów". Policja miała pełne ręce roboty, ale cóż... W zasadzie sama do takiej sytuacji w dużej mierze doprowadziła.

Bohater
Marcin Cabaj. Bramkarz Polonii nie miał wiele roboty, ale jak już trzeba było interweniować, to robił to tak, jak należy. Najpierw zatrzymał Łukasza Tumicza i wybronił dobitkę Piotra Rockiego, a na początku drugiej połowy niemalże na linii pola karnego wyratował sytuację, w której gola mógł zdobyć Sebastian Radzio.

Rozczarowanie
Walcząca o utrzymanie i poważnie wzmocniona zimą Polonia nie stworzyła sobie ani jednej bramkowej okazji! Pod bramką Ruchu najgroźniej było po strzałach Daniela Mąki z rzutów wolnych. Raz na raty piłkę wyłapał Seweryn Kiełpin, a później bramkarz radzionkowian odetchnął, bo pomocnik Polonii nieznacznie chybił.

Co ciekawego

- Niesamowicie "naładowani" wyszli na to spotkanie zawodnicy, jak i... trenerzy Polonii. Po jednej z kontrowersyjnych sytuacji, w których Marcin Dziewulski chyba faulował Jeana Paulistę, czego nie zasygnalizował arbiter, wściekły Dariusz Fornalak omal nie wparował na boisko.

- Lukas Killar, dyrektor Polonii, zajął dziś miejsce w loży prasowej, która jest w bliskim sąsiedztwie sektora, w którym zasiedli ci kibice Ruchu, którym udało się kupić bilety. Konsekwencje? W sytuacjach spornych na boisku dyrektor "Cidrów" iskrzyło na linii Killar - sympatycy "Cidrów".

- Na słowa otuchy od kibiców "Cidrów" jeszcze przed meczem mógł liczyć Seweryn Kiełpin, który w rozmowie z naszym portalem nie krył żalu do Polonii i jej kibiców.

- Zgodnie z zapowiedziami, mecz oglądał prezydent Bytomia - Piotr Koj. Dziwi za to brak burmistrza Radzionkowa - Gabriela Tobora.

- Na trybunach zasiadła również liczna delegacja przedstawicieli innych śląskich klub. Na przykład Ruch Chorzów reprezentował Dariusz Gęsior, a Górnik Zabrze Krzysztof Maj i Andrzej Orzeszek.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również