Radzionków dostał "zadyszki", ale Nieciecza i tak się go obawia

10.04.2011
Dwie porażki z rzędu to zmartwienie dla kibiców Ruchu Radzionków. Ale w Niecieczy nie zważają na słabszą formę "Cidrów", doceniając ich duże możliwości.
- To solidny zespół, który potrafi grać w piłkę - komplementuje na łamach "Dziennika Polskiego" śląską drużynę Mirosław Hajdo, trener Termaliki. - Mający w dodatku w swoich szeregach bardzo groźnego napastnika,  Dawida Jarkę. Właśnie na tego gracza zamierzamy zwrócić szczególną uwagę - zdradza.

Ta taktyka może okazać się zgubna dla gospodarzy, bo…głównym atakującym Ruchu powinien być Adrian Świątek. Ostatnio ofensywa radzionkowian szwankowała, więc zmiany mogą dotknąć, m. in. właśnie Jarkę. Bez roszad nie obędzie się też w obronie, gdyż za nadmiar żółtych kartek pauzuje Tomasz Rzepka.

W defensywie piłkarze trenera Artura Skowronka muszą być wyjątkowo czujni, by nie stracić tak głupio punktów jak w poprzednich meczach. Zwłaszcza, że Nieciecza planuje rzucić się szturmem na bramkę drużyny gości już od pierwszych minut spotkania. Zawodnicy z podtarnowskiej wsi zagrają ofensywnie, bo nie mają innego wyjścia. Znajdują się w strefie spadkowej i każdy mecz jest dla nich grą o życie. Na Ruchu nie ciąży taka presja, więc może szukać swoich szans w kontratakach.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Ruch Radzionków
niedziela, 11:30
Sędziuje: Jacek Małyszek (Lublin)

Przewidywany skład

Ruch:
Skorupski - Mróz, Kaciczak, Szymura, Kowalski - Przybecki, Paweł Giel, Beliancin, Rocki - Mateusz Mak - Świątek.
autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również