Radzionków - Dolcan 1-0. Wzięli rewanż za jesień
05.11.2011
Wydarzenie
Przeważnie to niższy zawodnik centruje piłkę na wysokiego. W Radzionkowie było dzisiaj... odwrotnie. Chwilę po wznowieniu gry z lewego skrzydła ładnie, nad obrońcami oraz niepotrzebnie wychodzącym bramkarzem, dośrodkował Marcin Krzywicki (200 cm). Z najbliższej odległości piłkę do pustej bramki wpakował Adam Giesa (175 cm).
Bohater
Marcin Krzywicki. To głównie dzięki niemu padł gol. Zawodnik mógł mieć także drugą asystę. Przy stanie 1-0 podał po ziemi, tym razem z prawego skrzydła, do Mateusza Maka, który skierował piłkę do siatki. Liniowy zasygnalizował jednak spalonego. Trzeba jednak zaznaczyć, że napastnik "Cidrów" mały włos i... pokonałby własnego bramkarza po dośrodkowaniu gości z rzutu wolnego.
Rozczarowanie
Poziom pierwszej połowy mocno rozczarował. Na boisku niewiele się działo, przez co radzionkowska publiczność mocno się wynudziła. Ruch swoje zaczął grać dopiero po przerwie.
Co ciekawego:
- Do bramki Ruchu powrócił Marcin Suchański, który ostatni raz bronił w meczu 15. kolejki przeciwko Olimpii Grudziądz. Puścił wtedy cztery bramki. Dzisiejszy występ również nie był całkowicie udany. Golkiper miał problemy ze złapaniem kilku piłek. Niebezpiecznie było także w 67. minucie, gdy po jego błędzie znakomitą sytuację miał Michał Pulkowski. Zawodnik z Ząbek nie trafił jednak do pustej bramki. W końcówce bramkarz "Cidrów" ładnie obronił strzał i trzy punkty zostały w Radzionkowie.
- Po raz pierwszy od czwartej kolejki w wyjściowym składzie "Cidrów" znalazł się Piotr Łopuch. Jego występ spowodowany jest kontuzją Marcina Kowalskiego.
- Dzisiaj oficjalnie rozpoczęliśmy... piłkarską wiosnę. Mecz ten rozegrano awansem z rundy wiosennej. W pierwszym spotkaniu tych drużyn w obecnych rozgrywkach 2-0 wygrał Dolcan.
- W ramach akcji "Żółto-czarna okolica" na dzisiejszy mecz za darmo mogli wejść mieszkańcy Tarnowskich Gór.
- "Albo jesteś z nami, albo przeciwko nam. Wszyscy do Bytomia" - transparent o takiej treści wisiał na płocie okalającym murawę. Hasło odnosi się oczywiście do spotkania derbowego spotkania z Polonią, które odbędzie się 26 listopada.
- Równo z pierwszym gwizdkiem do ataku ruszyli piłkarze Dolcanu. W pierwszej minucie nad bramką Suchańskiego uderzał Łukasz Sierpina. Po chwili groźniejszy strzał oddał Michał Pulkowski - piłka odbiła się od poprzeczki.
- 10 minut przed przerwą w polu karnym wślizgiem piłkę spod nóg Michała Maka wybił bramkarz Rafał Leszczyński. Zawodnik Ruchu po tej interwencji długo nie podnosił się z murawy. Sędzia jednak przewinienia nie widział.
- Tuż po strzeleniu gola przez gospodarzy podwyższyć mógł Bartosz Kopacz. Wypożyczony z Górnika Zabrze obrońca mocno - i niecelnie - uderzał po dośrodkowaniu Mateusza Maka.
Przeważnie to niższy zawodnik centruje piłkę na wysokiego. W Radzionkowie było dzisiaj... odwrotnie. Chwilę po wznowieniu gry z lewego skrzydła ładnie, nad obrońcami oraz niepotrzebnie wychodzącym bramkarzem, dośrodkował Marcin Krzywicki (200 cm). Z najbliższej odległości piłkę do pustej bramki wpakował Adam Giesa (175 cm).
Bohater
Marcin Krzywicki. To głównie dzięki niemu padł gol. Zawodnik mógł mieć także drugą asystę. Przy stanie 1-0 podał po ziemi, tym razem z prawego skrzydła, do Mateusza Maka, który skierował piłkę do siatki. Liniowy zasygnalizował jednak spalonego. Trzeba jednak zaznaczyć, że napastnik "Cidrów" mały włos i... pokonałby własnego bramkarza po dośrodkowaniu gości z rzutu wolnego.
Rozczarowanie
Poziom pierwszej połowy mocno rozczarował. Na boisku niewiele się działo, przez co radzionkowska publiczność mocno się wynudziła. Ruch swoje zaczął grać dopiero po przerwie.
Co ciekawego:
- Do bramki Ruchu powrócił Marcin Suchański, który ostatni raz bronił w meczu 15. kolejki przeciwko Olimpii Grudziądz. Puścił wtedy cztery bramki. Dzisiejszy występ również nie był całkowicie udany. Golkiper miał problemy ze złapaniem kilku piłek. Niebezpiecznie było także w 67. minucie, gdy po jego błędzie znakomitą sytuację miał Michał Pulkowski. Zawodnik z Ząbek nie trafił jednak do pustej bramki. W końcówce bramkarz "Cidrów" ładnie obronił strzał i trzy punkty zostały w Radzionkowie.
- Po raz pierwszy od czwartej kolejki w wyjściowym składzie "Cidrów" znalazł się Piotr Łopuch. Jego występ spowodowany jest kontuzją Marcina Kowalskiego.
- Dzisiaj oficjalnie rozpoczęliśmy... piłkarską wiosnę. Mecz ten rozegrano awansem z rundy wiosennej. W pierwszym spotkaniu tych drużyn w obecnych rozgrywkach 2-0 wygrał Dolcan.
- W ramach akcji "Żółto-czarna okolica" na dzisiejszy mecz za darmo mogli wejść mieszkańcy Tarnowskich Gór.
- "Albo jesteś z nami, albo przeciwko nam. Wszyscy do Bytomia" - transparent o takiej treści wisiał na płocie okalającym murawę. Hasło odnosi się oczywiście do spotkania derbowego spotkania z Polonią, które odbędzie się 26 listopada.
- Równo z pierwszym gwizdkiem do ataku ruszyli piłkarze Dolcanu. W pierwszej minucie nad bramką Suchańskiego uderzał Łukasz Sierpina. Po chwili groźniejszy strzał oddał Michał Pulkowski - piłka odbiła się od poprzeczki.
- 10 minut przed przerwą w polu karnym wślizgiem piłkę spod nóg Michała Maka wybił bramkarz Rafał Leszczyński. Zawodnik Ruchu po tej interwencji długo nie podnosił się z murawy. Sędzia jednak przewinienia nie widział.
- Tuż po strzeleniu gola przez gospodarzy podwyższyć mógł Bartosz Kopacz. Wypożyczony z Górnika Zabrze obrońca mocno - i niecelnie - uderzał po dośrodkowaniu Mateusza Maka.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?