Prezes Ruchu Radzionków: Nie będziemy płacić "Gajtkowi" 20 tysięcy

18.12.2009
Krzysztof Gajtkowski wciąż jest piłkarzem Korony Kielce i wciąż nie wiadomo, do jakiego klubu trafi. Jednak już teraz pojawiły się informacje, ile miałby zarabiać w Radzionkowie.
- Gdzieś wyczytałem, że oferujemy mu miesięczną pensję na poziomie 20 tysięcy złotych. To nieprawda - dementuje prezes "Cidrów", Tomasz Baran. I przypomina, jakim klubem jest Ruch. - Tu nie można dużo zarobić. Z tym że wypłatę odbiera się na czas. Jeśli udałoby nam się pozyskać Krzysia Gajtkowskiego, zarabiałby na poziomie II-ligowym. Każdy tu gra za takie pieniądze - podkreśla.

Baran przy okazji każdego okienka transferowego zapewnia, że nie zamierza tworzyć tzw. kominów płacowych. Tymczasem... - Dziwny pogłos się utarł, że ściągamy tu piłkarzy za nieprawdopodobne pieniądze i tyleż samo im płacimy. To są mity. Za nikogo nie dałem wielkich sum - orzeka stanowczo "sternik" lidera II ligi.
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również