Prezes Ruch Radzionków nie chce dać plamy. Klub będzie spółką?

24.07.2010
Za tydzień Ruch Radzionków rozpocznie zmagania w I lidze. Znowu jako beniaminek. - Jesteśmy przyzwyczajeni do tej roli. Przecież to już trzeci kolejny awans - cieszy się prezes Tomasz Baran.
- W poniedziałek powinniśmy sfinalizować ostatnie umowy. Wciąż nie mamy podpisu Piotra Rockiego i Dawida Jarki. Jesteśmy praktycznie dogadani, ale formalności musi stać się zadość - informuje prezes Ruchu Radzionków, Tomasz Baran, który dementuje doniesienia o przejściu Jarki do Nowego Sącza. - Nie wiem czy Dawid rozmawiał z Sandecją, ale jeżeli chodzi o nas, to doszliśmy do porozumienia - wyjaśnia. Dzisiaj kolejną szansę otrzyma Mateusz Cieluch. - Trener ocenia go pozytywnie i najprawdopodobniej, jeśli nie damy plamy, to zostanie z nami - mówi prezes.

Działacze zakontraktują nowych zawodników mimo problemów finansowych. - A kto ich nie ma? Nie ukrywam, że zalegamy zawodnikom z płatnościami. Robimy wszystko, aby poprawić stan klubowej kasy. Dlatego pomysłem jest zmiana stowarzyszenia na spółkę. Liczę, że wówczas znajdą się kolejni inwestorzy - wyraża nadzieję Baran.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również